Program dla OSP i klubu sportowego: składki, grafik, sprzęt, ewidencja
Ochotnicza straż pożarna i klub sportowy bolą tym samym: rejestr członków, składki, dyżur i kalendarz obiektu. Program dla OSP i oprogramowanie klubu zamiast Excela i Facebooka.
Remiza i klub sportowy wyglądają z zewnątrz jak dwa światy. W środku boli to samo: rejestr członków klubu (albo jednostki), składki klubowe, dyżur, sprzęt, który „gdzieś jest”, i kalendarz, który kłamie, gdy dwie grupy chcą tej samej sali. Ludzie wpisują w Google program dla OSP, oprogramowanie klubu sportowego, e humies, grafik obiektu sportowego albo po prostu ochotnicza straż pożarna + „składki” — i lądują na ogólnym SaaS-ie dla stowarzyszeń, który umie listę mailingową, a nie umie wozu, boiska i dyżuru sobotniej nocy. Własny, wąski system ma sens, gdy te trzy rzeczy mają być jedną prawdą, nie gdy ktoś powiedział „trzeba iść w chmurę”.
To kuzyn programu dla stowarzyszenia i fundacji, nie ERP dla ministerstwa. OSP jest stowarzyszeniem o ustrojowej funkcji ochrony przeciwpożarowej i jednocześnie lokalnym centrum (sala, festyn, Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza). Klub jest stowarzyszeniem kultury fizycznej z obiektami, trenowaniem i często biletem. Oba żyją ze składek, dotacji, 1,5% i pracy ludzi, którzy wieczorem nie wypełnią Excela po ćwiczeniach. Jeśli którykolwiek z tych elementów siedzi w zeszycie skarbnika i na Facebooku „grafik hali”, sezon skończy się pretensją, nie protokołem.
Skala sektora nie jest slajdem. GUS, „Działalność organizacji pozarządowych w 2024 r.” podał, że w 2024 r. działało 113,1 tys. organizacji pozarządowych (o 7,7% więcej niż rok wcześniej), zrzeszających 7,6 mln osób. Najliczniejszą grupę stanowiły typowe stowarzyszenia i organizacje społeczne (29,0%), następnie fundacje (19,8%) oraz stowarzyszenia sportowe (17,8%). Znaczący udział miały koła gospodyń wiejskich (15,3%) oraz ochotnicze straże pożarne (13,1%). To znaczy: OSP i kluby sportowe nie są „niszą na końcu katalogu NGO”. Są dwiema najgrubszymi rurami sektora obok „zwykłych” stowarzyszeń i fundacji.
Sama liczba zarejestrowanych jednostek OSP jest jeszcze inną miarą niż udział w badaniu GUS. Portal fakty.ngo.pl (Klon/Jawor) na podstawie REGON / KRS (stan na 31 grudnia 2024 r.) pisze, że formę prawną stowarzyszenia mają także OSP, których jest prawie 17 tys. Opracowanie opiera się na rejestrach i na badaniu „Kondycja organizacji pozarządowych 2024”. Nie mieszamy tej liczby z liczbą wyjazdów, pożarów ani zastępów — tego tu nie podajemy, bo nie bierzemy jej z Komendy Głównej PSP. Program dla OSP nie jest systemem dyspozytorskim zastępującym SWD. Jest zapleczem jednostki: ludzie, składki, sprzęt, dyżur, sala.
Dlaczego OSP i klub sportowy mieszczą się w jednym silniku (i gdzie już nie)
Oba podmioty są zwykle stowarzyszeniami. Mają walne, zarząd, członków, składkę, inwentarz, salę albo plac, imprezę raz na kwartał i skarbnika, który pracuje po godzinach. Rejestr członków klubu i ewidencja druhów różnią się polami (stopień, badania, uprawnienia do kierowania wozem vs kategoria wiekowa, pozycja na boisku, licencja zawodnika), ale nie różnią się potrzebą jednej karty osoby. Składki klubowe i składka członkowska OSP to ten sam mechanizm: okres, kwota, ulga, zaległość, potwierdzenie. Grafik obiektu sportowego i rezerwacja sali w remizie to ten sam kalendarz zasobu. Inwentarz wozu i inwentarz piłek to ten sam magazyn z inną checklistą.
Rozjeżdżają się w momencie, gdy klub sprzedaje karnet albo bilet, a OSP prowadzi dokumentację sprzętu ratowniczego pod kontrole i ubezpieczenie. Nie budujemy „jednego kombajnu dla całej Polski strażacko-sportowej”. Budujemy silnik: osoba → składka → zasób (sala / boisko / wóz) → zdarzenie (trening / dyżur / festyn) → dokument. Szablony pól są dwa. Baza i uprawnienia — jedne, jeśli gmina ma klub i OSP w jednym zapleczu IT, albo osobne, jeśli to dwa zarządy i dwa NIP-y. Szczerze powiemy, która strona tego zdania jest u Was prawdziwa.
- Wspólne: członek, składka, walne, protokół, inwentarz, sala, impreza, lista obecności.
- OSP: dyżur, zastęp, sprzęt ratowniczy, badania, uprawnienia, MDP, umowa z gminą — bez udawania SWD.
- Klub: grupa treningowa, licencja, grafik obiektu sportowego, bilet, karnet, sędzia, boisko.
- Czego nie sklejamy na siłę: dyspozycja wyjazdowa PSP i sklep z gadżetami klubu w jednym koszyku MVP.
Co boli jednostkę OSP, gdy Excel jest „systemem”
Ochotnicza straż pożarna żyje w rytmie, którego ogólny CRM nie zna. Wieczorem ćwiczenia, w nocy dyżur, w weekend festyn albo zawody, w poniedziałek skarbnik próbuje złapać, kto nie wpłacił składki, a prezes szuka protokołu z ostatniego walnego, bo gmina pyta o rozliczenie dotacji. Sprzęt „jest na stanie”, dopóki ktoś nie potrzebuje konkretnego zestawu i okazuje się, że leży u druhna, który wyjechał. Klucze do remizy ma pięć osób i nikt nie wie, kto zamykał. Sala wynajęta „na słowo” koliduje z treningiem MDP. To nie jest brak patriotyzmu. To jest brak numeru na rzeczy, która powinna mieć numer.
- Składka i lista członków w dwóch arkuszach, które rozjeżdżają się po każdym walnym.
- Sprzęt bez miejsca i bez daty przeglądu — karta „jest” zamiast „leży tu, ważny do”.
- Dyżur na grupie Messenger: kto jedzie, kto zastępuje, kto już nie bierze nocy.
- Sala remizy zarezerwowana trzy razy na tę samą sobotę: chrzciny, zebranie sołectwa, własne ćwiczenia.
- MDP i druhowie w jednym zeszycie bez zgód rodziców i bez daty badań.
- Dotacja i 1,5% w folderze skanów, którego nie da się zestawić z listą wydatków na sprzęt.
- Nowy prezes nie dziedziczy haseł, tylko karton z papierami poprzednika.
Nie piszemy, ile razy jednostka wyjeżdża w roku i ile pożarów gasi. Te liczby są w sprawozdawczości PSP, nie w naszym briefie. Program dla OSP ma sprawić, że gdy wyjeżdżacie, zaplecze (kto jest na stanie, jaki sprzęt wyszedł, kto zostaje przy remizie, kto otworzy salę jutro) nie siedzi w głowie jednego naczelnika. Dyspozytura zostaje tam, gdzie jest. My trzymamy jednostkę jako organizację.
Co boli klub, gdy grafik jest na Facebooku
Oprogramowanie klubu sportowego umiera w sierpniu i w styczniu. Sierpień: nabór, zgody rodziców, grupy, składki, kto na której godzinie hali. Styczeń: zaległości, licencje, turniej, bilet na zawody, konflikt boiska z wynajmem zewnętrznym. Trener pisze na grupie „jutro 17:00, kto nie może?”. Rodzic nie widzi, czy dziecko jest zapisane na środę. Skarbnik nie widzi, czy składka za kwartał weszła, zanim wpuścicie zawodnika na zawody. Hala jest „wolna” w Excelu sprzed trzech dni. Sędzia przyjeżdża na mecz, którego nie ma, bo przeciwnik się wycofał w wiadomości prywatnej.
To jest bliżej systemu karnetów i zajęć i sprzedaży biletów niż CRM korporacyjnego. Zasób (tor, boisko, sala, lodowisko), czas (slot + sprzątanie + siatki), ludzie (trener, sędzia, bramkarz na wypożyczeniu), produkt (składka, karnet, bilet, obóz). Jeśli którykolwiek siedzi poza systemem, sobota skończy się dubletem albo pustą godziną, za którą i tak płacicie halę gminie.
- Dwa treningi na jednej hali, bo Facebook nie blokuje slota.
- Składka „na oko”: ktoś trenuje trzy miesiące, wpłacił raz, nikt nie pilnuje.
- Zgoda rodzica i oświadczenie zdrowotne w teczkach, których nie ma na wyjeździe.
- Bilet na turniej sprzedany na kilku grupach, bez puli i bez QR na bramce.
- Wynajem boiska firmie z zewnątrz nie spięty z grafikiem drużyn młodzieżowych.
- Drugi obiekt (orlik + sala) w drugim zeszycie, jeden klub, zero wspólnego kalendarza.
Rejestr członków: jedna karta osoby, nie trzy listy
Rejestr członków klubu (i ewidencja druhów) jest fundamentem, nie „modułem HR”. Osoba ma: imię, kontakt, datę wstąpienia, status (czynny / honorowy / skreślony / junior), składkę, zgody, uwagi. W OSP dokładacie: badania, szkolenia, uprawnienia, funkcję w zarządzie, udział w MDP jako opiekun. W klubie: grupa, kategoria, rodzic / opiekun, licencja, ograniczenia zdrowotne tylko gdy są potrzebne i gdy jest podstawa. Jedna osoba może być druhnem i rodzicem zawodnika — dwa konteksty, jedna tożsamość, dwa NIP-y organizacji, jeśli to dwa stowarzyszenia.
Walne zgromadzenie bez aktualnej listy uprawnionych do głosowania to teatr. System na dzień walnego pokazuje, kto ma składkę, kto jest członkiem, kto ma pełnomocnictwo. Nie rozstrzyga sporu statutowego. Rozstrzyga, że lista nie powstała o 21:00 dzień wcześniej z trzech Messengerów. Protokół i lista obecności zostają przy dacie, nie w szufladzie, którą nowy prezes znajdzie po roku.
- Karta osoby: dane, status, data, kontakt, zgody rozbite na cele (składka / awaria / marketing — marketing zwykle zbędny).
- Opiekun niepełnoletniego: osobna zgoda, osobny kontakt na wyjazd, nie „mama na grupie”.
- Funkcja i kadencja w zarządzie — z datą końca, nie z pamięcią, że „Jacek jest od zawsze”.
- Import z Excela z raportem dubli (ten sam telefon, dwa nazwiska, trzy składki).
- Skreślenie i retencja: status, nie kasowanie historii składek, których potrzebuje kontrola.
- Eksport dla Związku / federacji / gminy — szablon, nie ręczne przepisywanie 200 wierszy w kwietniu.
Ludzie, którzy szukają e humies, zwykle chcą właśnie tego: elektronicznej ewidencji członków i składek, a nie „apki społecznościowej”. Nazwa bywa zniekształcona, potrzeba jest prosta. Program dla OSP i oprogramowanie klubu sportowego zaczynają się od karty osoby. Reszta (bilet, dyżur, magazyn) siada na tej karcie, albo znów będziecie mieć trzy prawdy.
Składki klubowe i składka w remizie — reguła, nie prośba na grupie
Składki klubowe są najtańszym przychodem, który najłatwiej zgubić. Okres (miesiąc / kwartał / sezon), kwota, ulga rodzeństwa, ulga junior, zwolnienie zarządu, data płatności, kanał (przelew, BLIK, gotówka na treningu). System nalicza, pokazuje saldo rodzicowi albo druhnowi, pilnuje, czy zawodnik z zaległością może iść na zawody — według Waszej uchwały, nie według naszej moralności. Przypomnienie SMS 7 dni przed terminem i 3 dni po jest tańsze niż pretensja na zebraniu, że „nikt nie upominał”.
Gotówka na treningu jest legalną rzeczywistością małych klubów. Trener nie powinien być kasą bez kwitu. Wpłata w panelu (albo szybki kod BLIK na składkę) zdejmuje z trenera rolę skarbnika. Jeśli zostawiacie gotówkę, trener odhacza „przyjąłem” na liście, skarbnik zamyka dzień. Bez tego w czerwcu okaże się, że trzy osoby „na pewno płaciły na rękę” i nie ma śladu. OSP ma ten sam problem przy składce i przy zbiórce na sprzęt: dwa cele, dwa konta albo dwa znaczniki, jeden przelew od druhna, który w tytule napisał „na straż”.
- Cennik per grupa / per status, z datą obowiązywania.
- Ulga i zwolnienie z uchwałą albo z decyzją zarządu — pole, nie wyjątek w głowie skarbnika.
- Przypomnienie i blokada zapisu na obóz / zawody przy progu zaległości, który sami ustawicie.
- Rozliczenie 1,5% i darowizn osobno od składki — inny dokument, inna podziękowanie.
- Eksport do księgowej; jeśli wystawiacie FV z panelu (wynajem sali firmie) — ścieżka KSeF.
Nie zastępujemy pełnej księgowości stowarzyszenia. Nie interpretujemy, czy jesteście zwolnieni z VAT i czy KSeF Was dotyczy. Pilnujemy operacyjnej prawdy: kto ma zapłacić, kto zapłacił, na co. Księgowa dostaje zestawienie. Prezes dostaje listę zaległości przed walnym. Rodzic dostaje swoje saldo, nie cudze.
Grafik obiektu sportowego i sala w remizie
Grafik obiektu sportowego jest tym, czym kalendarz pokoi dla escape roomu: zasób nie lubi dubletu. Hala, boisko, orlik, basen, siłownia klubowa, strzelnica łucznicza, sala w remizie, plac przy garażach. Każdy zasób ma godziny otwarcia, czas przygotowania (siatki, zalewanie, sprzątanie), kto może rezerwować (trener, zarząd, najem zewnętrzny) i stawkę. Slot „17:00–18:30 orlik, grupa U13” blokuje ten sam orlik dla firmy, która chce „szybki turniej po pracy”. Bez silnika dostępności decyduje ten, kto głośniej napisze na Facebooku.
Wynajem zewnętrzny jest przychodem i konfliktem. Osobna ścieżka: zapytanie, oferta, zadatek, faktura, regulamin obiektu, kaucja za światło. Drużyna klubowa nie klika w ten sam widget co firma. Ten sam kalendarz, inna rezerwacja zasobów. Dzięki temu gospodarz obiektu nie obieca dwóch lig i wesela w remizie o jednej godzinie. Pokrewieństwo ze sprzedażą biletów: gdy puszczacie publiczność na zawody, slot obiektu i pula biletów muszą się znać. Gdy nie puszczacie — grafik i tak musi znać sprzątanie po meczu.
- Zasób: nazwa, typ, pojemność, wyposażenie, czas resetu, osoba odpowiedzialna.
- Cykliczny trening: dzień tygodnia, wyjątki (święto, turniej, awaria parkietu).
- Rezerwacja jednorazowa: mecz, obóz, egzamin na stopień, walne, chrzciny w sali OSP.
- Najem zewnętrzny: cennik, zadatek, faktura, kaucja, regulamin.
- Konflikt widoczny przed zapisem, nie po przyjeździe dwóch drużyn.
- Widok tygodnia dla trenera i widok sezonu dla gospodarza obiektu.
Aplikacja dla zawodnika nie jest warunkiem grafiku. Wystarczy strona, na której rodzic widzi, kiedy trenuje jego grupa, i zapisze się na turniej. Natywny Android dokładamy, gdy trener w terenie (drugi obiekt, obóz) naprawdę potrzebuje listy obecności offline. Nie każemy 11-latkowi zakładać konta w sklepie Google, żeby przyjść na trening. To zabija nabór.
Inwentarz: wóz, pompa, piłka, klucz — numer, miejsce, przegląd
Sprzęt w ochotniczej straży pożarnej nie jest „majątkiem jak w biurze”. Ma przeglądy, legalizacje, ubezpieczenie, często numer inwentarzowy z dotacji i odpowiedzialność, gdy wyjedzie z remizy. System trzyma: nazwę, numer, miejsce (garaż 1, szafa, u druhna X), datę przeglądu, datę legalizacji, dokument, status (sprawny / w serwisie / wycofany). Wydanie na wyjazd albo na ćwiczenia jest ruchem, nie „wzięliśmy, jakoś wróci”. Zwrot z odstępstwem (uszkodzone, mokre, brakuje elementu) otwiera zadanie, nie pretensję za rok przy kontroli.
W klubie inwentarz to bramki, piłki, siatki, pulpit, defibrylator, apteczka, stroje, transpondery, klucze od szatni. Mniej dramatyczny, ten sam mechanizm. Stroje na sezon z numerami i zwrotem po sezonie. Defibrylator z datą elektrod. Klucz od boiska z nosicielem. Jeśli „piłki są”, a na meczu nie ma czym rozgrzewać, problem nie jest sportowy. Jest magazynowy.
- Karta środka: numer, źródło finansowania (składka / dotacja / 1,5%), miejsce, opiekun.
- Kalendarz przeglądów z przypomnieniem 30 dni wcześniej.
- Wydanie / zwrot z podpisem albo odhaczeniem w aplikacji.
- Status „w serwisie” zdejmuje rzecz z listy sprawnej, nie z ewidencji.
- Nie budujemy pełnego magazynu WMS na 40 piłek. Budujemy listę, która nie kłamie.
Nie podajemy norm sprzętowych ani tego, ile jednostka „powinna” mieć wozów. To przepisy i umowy z gminą, nie nasz cennik. Dajemy pola, które Wy uznajecie za obowiązkowe przy kontroli i przy ubezpieczycielu. To uczciwsze niż „moduł zgodny ze wszystkimi rozporządzeniami”, którego nikt nie utrzymuje po nowelizacji.
Dyżur, zastęp i lista obecności na ćwiczeniach
Grafik dyżuru w OSP jest kuzynem grafiku ekipy w serwisie terenowym: kto, kiedy, jaki telefon służbowy, kto zastępuje, kto nie bierze nocy bo praca zmianowa. System nie wysyła zastępu do pożaru. Pokazuje, kto jest wpisany na noc i kto potwierdził. Lista obecności na ćwiczeniach i na zbiórce MDP jest do sprawozdania i do ubezpieczenia, nie do „lajka na grupie”. Nieobecność bez odwołania zostawia ślad — według regulaminu jednostki, nie według naszego kodeksu.
W klubie obecność na treningu jest do licencji, do składki „za realny udział” i do tego, kto jedzie na turniej. Trener odhacza na telefonie. Rodzic widzi, że dziecko było. Zarząd widzi frekwencję grupy, nie notatki wychowawcze trenera. To bliżej dziennika w przedszkolu niż CRM-u sprzedaży: lista, data, grupa, wyjątek. Offline w hali bez LTE — zapis lokalny, wysyłka po sieci. Dwa telefony trenerów, jedna lista.
- Szablon dyżuru / treningu: dzień, godzina, miejsce, minimalny skład.
- Potwierdzenie „będę / nie będę” z terminem, po którym slot idzie do zastępstwa.
- Lista obecności z podpisem albo odhaczeniem, eksport do protokołu.
- Uprawnienia: kto może być kierowcą, kto sędzią, kto trenerem grupy — data ważności.
- Nie mieszamy tego z systemem alarmowania PSP i z aplikacją ligową związku, jeśli związek już ma swoją.
Impreza, bilet, festyn i zawody — bez drugiego Excela
Festyn przy remizie, zawody sportowo-pożarnicze, turniej weekendowy, mecz o stawkę z publicznością: to jest zdarzenie z datą, zasobem, listą ludzi i czasem kasą. System sprzedaży biletów online wchodzi, gdy naprawdę sprzedajecie wejściówki z pulą i QR. Gdy zbieracie wpisowe od ośmiu drużyn przelewem — wystarczy zdarzenie, lista i status wpłaty. Nie wciskamy bramki z offline QR na festyn, na którym i tak stoi skarbonka i dwa rodzaje kiełbasy.
Publiczność, zawodnicy i druhowie to trzy listy. Zawodnik nie powinien kupować biletu na własny mecz, jeśli ma wejście z licencji. Druh na dyżurze podczas festynu nie jest gościem. System zna rolę na zdarzeniu. Lista startowa i lista biletów nie mogą być tym samym arkuszem z kolumną „jakoś”. Po imprezie: kto był, co wydano ze składu (namiot, ławki, agregat), co wróciło uszkodzone. Ten sam magazyn co na co dzień.
- Zdarzenie: typ (trening / dyżur / walne / festyn / mecz / obóz), data, miejsce, gospodarz.
- Pula miejsc albo biletów, gdy jest limit hali albo wymóg bezpieczeństwa, który Wy ustawiacie.
- QR i offline na bramce — tylko gdy kolejka i chargeback są realnym ryzykiem.
- Wolontariat / dyżur na imprezie jako przypisanie osób, nie jako „ktoś przyjdzie”.
- Rozliczenie stoiska i składek wpisowego osobno od biletu publiczności.
Młodzież, zgody, wizerunek i wyjazd, który nie może stanąć na braku oświadczenia
MDP i grupy młodzieżowe klubu to dane dzieci. Zgoda na kontakt SMS do rodzica o odwołanym treningu wynika z umowy członkowskiej. Zgoda na zdjęcie z zawodów na Facebooku klubu jest osobna. Zgoda na nocleg na obozie i na przetwarzanie informacji zdrowotnej „astma, brać inhalator” jest jeszcze inna i węższa. System trzyma wersje zgód, datę i cel. Nie skleja wszystkiego w jednym checkboxie „akceptuję statut i wszystko”. Szerzej: RODO w aplikacjach. Hosting w UE.
Na wyjeździe trener / opiekun MDP musi mieć offline listę: kto jedzie, kontakt do rodzica, kto odbiera, oświadczenie, ograniczenia, które ktoś świadomie wpisał. Teczka w remizie nie jedzie busem. PDF w prywatnym telefonie trenera jest gorszy niż panel z rolą i retencją. Wizerunek dziecka na relacji „gol sezonu” nie wychodzi z panelu jednym przyciskiem „publikuj wszystko”. Wychodzi kadr, który ktoś odhaczył jako „można pokazać”.
Dotacja, gmina, 1,5% i dokumenty, które kontrola chce widzieć
OSP i klub żyją z mieszanki: składka, bilet, wynajem sali, dotacja celowa, zadanie publiczne, 1,5%, sponsor. Każde źródło lubi inny zestaw dokumentów. System nie jest wnioskiem do gminy. Może trzymać umowę, harmonogram, listę wydatków powiązanych z pozycją inwentarza, protokół i termin sprawozdania. Gdy prezes zmienia się w kwietniu, teczka nie może być w prywatnej skrzynce poprzednika. To częstszy powód kryzysu niż brak „strategii social media”.
Stowarzyszenie wpisane do KRS wpada w kalendarz e-Doręczeń jak inne podmioty niepubliczne — nie mieszamy dat z CEIDG. Panel nie zastępuje skrzynki. Trzyma pismo przy sprawie (dotacja, kontrola, umowa na obiekt) i zadanie z terminem. KSeF — tylko gdy z panelu idzie faktura dla firmy (wynajem hali, reklama na bandzie). Składka członkowska to zwykle nie jest faktura VAT. Nie straszymy KSeF-em skarbnika, który przyjmuje 20 zł od juniora.
- Sprawa: typ (dotacja / 1,5% / sponsor / zadanie publiczne), okres, osoba prowadząca.
- Załączniki z datą i wersją, nie „skan ostateczny (2).pdf”.
- Powiązanie wydatku ze sprzętem, który kupiliście z tego źródła.
- Przypomnienie terminu sprawozdania 21 dni wcześniej.
- Uprawnienia: skarbnik widzi kwoty, trener nie widzi umów sponsorskich, jeśli tak zdecydujecie.
Gotowy SaaS dla NGO czy własne oprogramowanie
Ogólne programy dla stowarzyszeń umieją członków, składki, czasem walne i mailing. Łamią się na grafiku obiektu sportowego, na inwentarzu sprzętu ratowniczego, na dyżurze i na bilecie z QR. Branżowe SaaS-y fitness umieją karnet i bramkę, nie umieją statutu, 1,5% i MDP. Branżowe narzędzia „dla straży” bywają ewidencją sprzętu albo komunikatorem; rzadko są jednocześnie skarbnikiem i gospodarzem sali. Program dla OSP pisany na zamówienie ma sens, gdy jednostka (albo związek kilku jednostek / klub z halą) ma proces, którego licencja nie przyjmie, albo gdy dane członków i dzieci mają zostać na Waszym serwerze pod Waszą umową powierzenia.
Szczerze: 25 członków, jedna składka, sala raz w tygodniu — wystarczy dobry arkusz, zrzutka i Kalendarz Google z uprawnieniami, albo lekki SaaS NGO. Nie sprzedajemy przebudowy z ambicji. Custom zaczyna się, gdy: dwa obiekty, nabór 80 juniorów, sprzedaż biletów, sprzęt z datami przeglądów, dyżur, albo gdy gotowiec nie umie ulgi rodzeństwa i wynajmu hali w jednym saldzie. Porównanie: gotowy program czy oprogramowanie na zamówienie. Czasem dokładamy brakujący kawałek (grafik + bilet) do tego, co już macie na składki. Nie każemy wyrzucać działającej listy w poniedziałek.
Jak wygląda wdrożenie, które nie zabija sezonu i nie pada na walnym
Nie migrujemy dwudziestu lat historii z zeszytów w pierwszy tydzień. Ustawiamy karty osób, cennik składek, obiekty, szablon dyżuru albo treningu. Przenosimy aktywnych członków i otwarte zaległości. Stary przelew z tytułem „składka” zostaje, tylko skarbnik dekretuje go w panelu. Po dwóch tygodniach widać, czy trener odhacza obecność i czy grafik hali nie ma dubletu. Dopiero potem: bilet, magazyn sprzętu, portal rodzica, druga jednostka.
- Spisujecie: liczba członków, czy są juniorzy, ile obiektów, czy jest dyżur, czy sprzedajecie bilet.
- Ustalacie regułę składki i próg, od którego nie jedzie się na zawody / nie bierze sprzętu.
- Wpisujecie obiekty i cykle treningów / zbiórek na najbliższe 30 dni.
- Import osób z czyszczeniem dubli i martwych numerów.
- Tydzień równoległy: nowa rezerwacja hali tylko w panelu.
- Po miesiącu: zaległości, dublety grafiku, sprzęt bez przeglądu — decyzja o następnym module.
Szkolenie trenera albo naczelnika jest godzinne. Jeśli ekran wymaga zebrania zarządu, żeby odhaczyć obecność, ekran jest zły. Skarbnik dostaje dłuższy onboarding na import wpłat. Rodzic dostaje mail z linkiem do salda i grafiku, nie konto w trzech sklepach. Prezes dostaje widok „co pali się w tym tygodniu”: zaległe składki, konflikt hali, przegląd gaśnicy albo elektrod defibrylatora.
Aplikacja mobilna: dla kogo tak, dla kogo nie
Druh i trener w terenie — tak, Android, duże przyciski, offline. Rodzic i kibic — strona mobile first. Aplikacja w sklepie Google dla kibica ma sens, gdy macie regularny bilet i push „mecz przesunięty”. Dla OSP aplikacja „dla mieszkańców gminy zgłoś pożar” nie jest naszym produktem i nie udajemy, że zastępuje numer alarmowy. Aplikacja jednostki: dyżur, sprzęt, sala, lista. Nic więcej w dniu pierwszym.
iPhone w remizie i na ławce trenerskiej jest wyjątkiem; dokładamy go, gdy naprawdę jest w zespole. Wspólne konto „osp / hasło na tablicy” nie przechodzi — inaczej nie wyłączycie osoby, która odeszła, i nie spełnicie rozliczalności. Role: skarbnik, naczelnik / gospodarz obiektu, trener, rodzic, członek zarządu. Laravelowe polityki po stronie API, nie tylko ukryty kafelek.
Jak to się spłaca w organizacji, która nie jest spółką z marżą 30%
OSP i klub nie liczą ROI jak sklep. Liczą: czy nie straciliście dotacji, bo nie było protokołu; czy nie zapłaciliście podwójnie za halę przez dublet; czy nabór nie umarł, bo rodzic nie wiedział, kiedy trening; czy kontrola sprzętu nie zastała pustej karty. Jedna odzyskana składka sezonu od 40 osób i jeden uniknięty konflikt hali z firmą zewnętrzną zwykle spłaca wąski MVP szybciej niż „kampania wizerunkowa jednostki”. Bainowskich slajdów o churnie tu nie wklejamy na siłę. W klubie i tak widać odejście juniora po dwóch nieobecnościach bez telefonu — jeśli system te nieobecności pokazuje.
Związek kilku jednostek albo klub z drugą halą płaci za to, że uprawnienia i kasy się nie mieszają. To jest argument na custom, nie na kolejny darmowy formularz. Dane dzieci i dane druhów nie powinny mieszkać w cudzej chmurze, której regulamin zmieni się w wakacje, jeśli macie na to wpływ i budżet. Jeśli nie macie — powiemy, że lekki SaaS na rok jest uczciwszy niż niedokończony kombajn.
Czego nie ma w dniu pierwszym
- Mapa wyjazdów i statystyka pożarów — to nie nasz zbiór i nie nasz produkt.
- Pełna liga, tabele i sędziowanie zamiast związku.
- Sklep gadżetów i kasa fiskalna stoiska z frytkami (stoisko może mieć prostą listę, nie POS sieciówki).
- Automatyczne pismo procesowe do dłużnika składki.
- IoT na każdy wóz i „cyfrowa remiza” bez listy sprzętu.
- Aplikacja alarmowa dla mieszkańców gminy.
- Migracja wszystkich protokołów z 1998 roku w sprintcie pierwszym.
Miejsce w modelu na drugi obiekt, drugą grupę i drugi typ składki zostawiamy. Funkcji „bo tak ma federacja zagraniczna” nie. Dzięki temu za rok nie przepisujecie karty osoby, gdy dołożycie bilet albo MDP.
Sezon naboru, licencje i to, kto w ogóle może wejść na trening
Sierpień w klubie jest jak wrzesień w szkole: formularz, zgoda, grupa, składka, koszulka, termin pierwszych zajęć. Jeśli nabór żyje w Messengerze trenera, w Google Forms, którego nikt nie spiął z rejestrem członków klubu, i w przelewie „na klub” bez znacznika grupy, październik zaczyna się od pytania, kto jest na liście, a kto tylko „chodził na próbę”. System ma status: kandydat / po próbie / członek / rezygnacja. Próba nie nalicza pełnej składki, dopóki nie klikniecie „przyjęty”. Przyjęcie bez zgody rodzica nie puszcza dziecka na wyjazd. To nie jest CRM lejka B2B. To jest lista, która nie kłamie w dniu pierwszego meczu.
Licencja zawodnika, badania, ubezpieczenie NNW — daty na karcie, przypomnienie do rodzica, blokada zapisu na zawody, gdy data padła. Nie wystawiamy licencji za związek. Pilnujemy, że nie wyjedziecie busem bez dokumentu, którego sędzia przy stole się upomni. W OSP analogią są badania i szkolenia: data, plik, kto wpisał. Nie oceniamy, czy druh „może jechać”. Pokazujemy, czy karta jest kompletna według szablonu, który Wy ułożyliście z naczelnikiem i ze statutem.
- Formularz naboru na własnej domenie — SEO „klub [miasto] zapisy”, nie cudza subdomena.
- Lista rezerwowa grupy, gdy limit hali jest twardy.
- Próba 2–3 treningi bez pełnej składki, z jasnym terminem decyzji.
- Pakiet rodzeństwa: jedna wpłata, dwa konta dzieci, ulga w cenniku, nie w głowie.
- Odrzucenie kandydata z powodem wewnętrznym, którego rodzic nie widzi w całości, jeśli tak zdecydujecie.
Dwa obiekty, dwie gminy, jeden klub albo związek jednostek
Klub, który trenuje na orliku i w hali OSP, albo jednostka, która użycza sali klubowi, potrzebują wspólnego kalendarza i osobnych kas. Konflikt nie jest techniczny. Jest polityczny: kto jest gospodarzem slota w czwartek o 18:00. System nie rozstrzyga uchwały rady gminy. Pokazuje, że slot jest zajęty i kto go trzyma. Jeśli macie umowę użyczenia, karta zasobu ma właściciela (OSP) i stałego użytkownika (klub) z oknami. To tańsze niż pretensja na sesji, że „straż znowu zabrała halę” albo „klub znowu nie posprzątał”.
Związek kilku OSP albo klub z sekcjami (piłka, siatka, bieg) to uprawnienia i cenniki, nie nowy produkt. Sekcja nie widzi składek drugiej sekcji, jeśli tak chcecie. Zarząd widzi sumę. Inwentarz może być wspólny (defibrylator) albo działowy (piłki vs sprzęt strażacki — tu zwykle dwa magazyny, dwa NIP-y, dwa panele, jeden dostawca oprogramowania). Nie sklejamy majątku dwóch osób prawnych, bo tak wygodniej na demo.
Komunikacja: SMS, ogłoszenie, odwołany trening, nie newsletter „z życia jednostki”
Odwołanie treningu o 15:40, gdy hala jest zalana, musi dojść do rodzica, nie do grupy, którą trener założył dwa sezony temu i w której są już byli zawodnicy. Ogłoszenie przypisane do grupy i do obiektu, z potwierdzeniem odczytania albo choćby statusem wysyłki, jest całą funkcją. Newsletter „z życia ochotniczej straży pożarnej” jest opcją, zwykle z osobną zgodą i zwykle nie w MVP. SMS o dyżurze i o składce jest operacją, nie marketingiem.
Tablica ogłoszeń w remizie i na hali zostaje. Portal jej nie zastępuje dla druhna, który nie chce konta. Zastępuje telefon do skarbnika w sprawie „czy ja płaciłem”. Zastępuje pytanie „o której dziś”. Nie zastępuje rozmowy na zbiórce. Nie budujemy Facebooka jednostki. Budujemy kanał, który umie nie wysłać komunikatu o zaległości do całego gminy.
Bezpieczeństwo kont, offboarding prezesa i hasło, którego nie ma na tablicy
Kadencja zarządu kończy się. Dostępy nie. To najczęstszy dług cyfrowy w NGO. Offboarding: data walnego, nowy skład, wyłączenie starych loginów tego samego dnia, przekazanie skrzynki e-Doręczeń i bankowości poza naszym panelem, ale z checklistą w sprawie „kadencja”. Wspólne hasło „klub2018” na laptopie w szatni jest gorsze niż zeszyt. Indywidualne konto, rola, 2FA u skarbnika i u osoby z eksportem listy dzieci. Log: kto ściągnął rejestr. To nie paranoja. To wniosek rodzica i kontrola, których nie chcecie tłumaczyć z pamięci.
Hosting w UE, kopia, umowa powierzenia. Minimum pól: nie zbieramy PESEL-u, jeśli do składki i grafiku nie jest potrzebny. Do licencji — jeśli związek wymaga, pole z retencją. Do ubezpieczenia — zakres, nie skan dowodu na zawsze. Szerzej o zgodach i prawie do usunięcia: RODO. Testowe środowisko z danymi zanonimizowanymi, nie kopia produkcji z numerami rodziców na laptopie stażysty.
Tydzień w remizie i tydzień na obiekcie — co system ma przeżyć, a nie ozdobić
Poniedziałek w ochotniczej straży pożarnej: skarbnik zamyka weekendowe wpłaty, naczelnik patrzy, kto nie potwierdził dyżuru, ktoś zgłasza, że na festynie został namiot u sołtysa. Środa: ćwiczenia, lista obecności, sprzęt wyszedł i wrócił, jedna latarka nie działa. Piątek: gmina pyta o aneks do umowy na utrzymanie remizy, prezes szuka polisy. Sobota: sala oddana na urodziny, własna zbiórka MDP o 10:00 — bez grafiku to jest telefon o 9:40. Program dla OSP nie skraca tego tygodnia do slajdu. Daje numer każdemu z tych wątków, żeby nie żyły w jednej grupie „osp_ważne”.
Poniedziałek w klubie: trenerzy wpisują nieobecności z weekendu, rodzic pyta o zwrot za turniej odwołany przez przeciwnika, gospodarz hali widzi plamę na parkiecie po sobotnim wynajmie. Środa: szczyt treningów, konflikt szatni, sędzia na czwartek jeszcze nie potwierdzony. Piątek: składki, które „na pewno poszły”, a nie wpadły na konto, i decyzja, czy junior jedzie. Niedziela: mecz, lista, apteczka, klucz od boiska, kto zbiera słupki. Oprogramowanie klubu sportowego ma ten tydzień utrzymać bez drugiego Excela „mecze_wiosna”. Jeśli nie utrzyma środy, nie utrzyma sezonu.
- Każde zdarzenie tygodnia ma kartę: nieobecność, wydanie sprzętu, wynajem, wpłata, konflikt slota.
- Szczyt (środa wieczór, sobota) nie może zależeć od jednego człowieka z hasłem.
- Zamknięcie tygodnia: 15 minut skarbnika i gospodarza, nie niedzielna noc przy arkuszu.
- To, co wraca uszkodzone w niedzielę, jest zadaniem w poniedziałek, nie opowieścią w grudniu.
Turniej weekendowy: lista startowa, sędzia, boisko, pieniądze
Turniej jest egzaminem grafiku obiektu sportowego. Trzy boiska, dwanaście drużyn, sędziowie, wpisowe, wyniki, które ktoś chce na żywo, i rodzic, który pyta, o której gra jego dziecko. MVP nie jest live-tabelą jak u dużego związku. MVP jest: slot boiska, drużyna, godzina, sędzia potwierdzony, wpisowe opłacone, kontakt do opiekuna. Wynik można wpisać. Transmisja i „aplikacja kibica z push golem” są produktem, którego nie wliczamy w pierwszy sezon, jeśli nie sprzedajecie biletu na trybunę.
Wpisowe od drużyn zewnętrznych jest przychodem i źródłem sporów („nie dostaliśmy faktury”, „wpłaciliśmy na złe konto”). Karta turnieju: drużyna, NIP jeśli chcą FV, kwota, status, mecz w grafiku dopiero po zadatku albo po decyzji gospodarza. To ta sama logika depozytu co przy wynajmie hali. Bez niej sobota zaczyna się od dziury w drabince i od pustego slota, za który i tak płacicie oświetlenie.
- Drabinka jako lista meczów z boiskiem i godziną, nie jako grafika w Canvie bez powiązania z zasobem.
- Sędzia: potwierdzenie, stawka, czy rozliczany zbiorczo — bez udawania pełnego HR.
- Odwołanie meczu zwalnia boisko i powiadamia opiekunów, nie tylko kapitana na WhatsAppie.
- Protokół walkowera jako status, nie jako mitologia po sezonie.
- Bilet publiczności tylko gdy jest trybuna i pula; inaczej nie udajemy bramki.
Skarbnik: import wyciągu, tytuły przelewów i 20 zł „na klub”
Tytuł przelewu w polskim klubie i w OSP jest sztuką ludową: „składka”, „za Jasia”, „hala”, „na wóz”, „1,5 nie to składka”, „karnet + obóz reszta później”. Składki klubowe bez narzędzi dekretacji kończą się tym, że skarbnik siedzi nad wyciągiem dłużej niż nad treningiem. System proponuje dopasowanie po nazwisku i kwocie, skarbnik zatwierdza. Nie obiecuje stuprocentowego AI. Obiecuje, że nieprzypisany przelew wisi na liście, a nie ginie między zakładkami. Gotówka ma dzienny raport. BLIK na konkretną składkę spina się sam.
Rozliczenie z księgową raz w miesiącu: eksport wpłat, zwrotów, wynajmów, biletów. Zwrot za odwołany obóz jest osobnym dokumentem, nie ujemną składką w tej samej kolumnie, która psuje salda. Jeśli klub wystawia FV za halę — KSeF według tego, czy obowiązek Was dotyczy. Jeśli nie wystawia — nie budujemy integracji „na wszelki wypadek”, żeby ładnie wyglądała w ofercie.
Remiza jako budynek: nie program dla zarządcy, ale te same klucze i przeglądy
Remiza ma kotłownię, dźwig na wóz, bramę, salę, kuchnię, gaśnice, przeglądy. To nie jest portfel wspólnot z programu dla zarządcy nieruchomości, ale kalendarz przeglądów i szafka z kluczami są kuzynem. Gaśnica i hydrant wewnętrzny mają daty. Brama ma serwis. Sala ma regulamin wynajmu i kaucję za porządek. OSP, która wynajmuje salę, jest gospodarzem obiektu. OSP, która tylko trenuje, jest użytkownikiem. System zna rolę. Nie mieszamy tego z zgłoszeniami usterkowymi mieszkańców bloku — tu zgłoszenie to „nie działa brama”, nie ticket od właściciela lokalu 17.
Umowa z gminą na utrzymanie remizy albo na zadanie ochrony przeciwpożarowej ma datę, kwotę i sprawozdanie. Karta sprawy, nie PDF w prywatnym mailu. Gdy wójt zmieni się po wyborach, teczka zostaje w organizacji. To banalne i dlatego wciąż nie działa w połowie jednostek, które „jakoś ogarniają”.
Obóz, wyjazd na zawody i lista, która jedzie busem
Obóz jest produktem: cena, zaliczka, raty, zgody, lista pokoi albo namiotów, kontakt nocny, apteczka, kto prowadzi busa. Status płatności blokuje miejsce. Rezygnacja w regulaminowym oknie zwraca zaliczkę albo nie — według uchwały, nie według nastroju. Lista wyjazdu offline w telefonie opiekuna. To bliżej rejestracji na kurs niż sklepu. Zawody wyjazdowe są lżejszą wersją: skład, zgody, składka wyjazdowa, kto śpi gdzie, kto ma licencję ważną w dniu meczu.
OSP jedzie na zawody sportowo-pożarnicze z innym sprzętem niż na ćwiczenia w gminie. Wydanie sprzętu zawodniczego jest ruchem magazynowym. Lista składu MDP z oświadczeniami rodziców jedzie z opiekunem. Nie publikujemy wyników zawodów jako „moduł ligowy”. Wpisujemy wynik, jeśli chcecie go mieć przy zdarzeniu. Tabela województwa zostaje u organizatora.
- Produkt wyjazdu: cena, terminy rat, limit miejsc, lista rezerwowa.
- Zgody i zdrowie — tylko zakres potrzebny na wyjazd, z retencją po powrocie według Waszej polityki.
- Transport: bus, kierowca, ubezpieczenie, lista pasażerów.
- Zwrot po rezygnacji jako dokument, nie jako „jakoś oddamy”.
- Po powrocie: sprzęt, braki, protokół szkody w obiekcie noclegowym.
Sponsor, banda, logo na stroju — umowa z datą końca
Sponsor, który „daje i chce logo”, jest umową: okres, świadczenie (banda, strona, ogłoszenie na meczu, logo na remizie), kwota albo barter, osoba do kontaktu, data końca. Przypomnienie 45 dni przed końcem jest tańsze niż pretensja, że logo wisi drugi rok za darmo albo że zdjęliście za wcześnie. To nie CRM enterprise. To trzy pola i plik umowy. Publiczna strona klubu albo OSP pokazuje aktualnych sponsorów z panelu, nie z ręcznego WP, który ktoś aktualizuje „jak pamięta”.
Barter (opony do busa za bandę) ma wartość, którą księgowa chce widzieć. Pole „wartość umowna” i znacznik barter. Nie wyceniamy barteru za Was. Trzymamy, że umowa istnieje i kiedy się kończy. Reklama na bandzie w dniu meczu jest zadaniem gospodarza obiektu: czy banda wisi, czy nie zniszczył jej wiatr. Zgłoszenie „banda leży” jest ticketem jak usterka, nie postem na grupie.
Co mówimy na briefie, czego nie sprzedajemy i jak liczymy zakres
Na briefie chcemy liczb, nie nastroju: ilu członków czynnych, ilu juniorów, ile obiektów, czy jest dyżur, czy jest bilet, czy jest wynajem, jaki jest dziś kanał składek, kto klika (skarbnik, trener, naczelnik). Z tego wychodzi MVP. Nie wychodzi „transformacja cyfrowa gminy”. Jeśli boli tylko składka — czasem wystarczy lekki SaaS albo nawet dobrze ustawiony arkusz plus przypomnienia. Jeśli boli grafik i składka i sprzęt naraz — jeden silnik jest tańszy niż trzy licencje, które się nie znają. e humies jako hasło wyszukiwania nie zmienia tego rachunku: nadal zaczynamy od karty osoby.
Frekwencja, odejście juniora i lista ciszy — zanim składka umrze
W siłowni mówi się o pierwszych 90 dniach. W klubie amatorskim to samo okno jest brutalniejsze: dziecko przychodzi trzy razy, potem trening koliduje z korepetycjami, nikt nie dzwoni, w listopadzie jest dziura w grupie i trener łączy roczniki. Rejestr członków klubu bez listy „brak obecności od 14 dni” jest kartoteką, nie narzędziem. SMS do rodzica („nie było Jasia dwa razy z rzędu, wszystko w porządku?”) jest tańszy niż nabór w styczniu. Nie robimy z tego call center. Robimy listę, którą prezes albo kierownik sekcji otwiera w poniedziałek.
W OSP analogią jest druh, który znika z dyżurów i z ćwiczeń. Statut mówi, kiedy można skreślić. System pokazuje ciszę i zaległość składki, nie podejmuje uchwały. Naczelnik nie powinien dowiadywać się na walnym, że połowa listy jest martwa. Martwa lista psuje kworum i psuje sprawozdanie do gminy. Czyścicie statusy świadomie, z datą i powodem, nie przez skasowanie wiersza, bo historia składek i wydań sprzętu ma zostać.
- Lista ciszy 14 / 30 dni per grupa albo per jednostka.
- Szablon wiadomości do rodzica / druhna — bez marketingowego lania wody.
- Powód odejścia (opcjonalnie): czas, trener, dojazd, koszt — do decyzji zarządu, nie do publicznego wykresu.
- Skreślenie z zachowaniem historii, nie delete z bazy.
- Nie obiecuje retencji „jak w sieciówce”. Obiecuje, że cisza jest widoczna.
Szatnia, klucz, światło i to, kto zamyka obiekt po 22:00
Ostatni trening kończy się kłótnią o światło i o to, kto zostawił otwartą bramę. Grafik obiektu sportowego z polem „odpowiedzialny za zamknięcie” na ostatnim slocie dnia jest nudny i działa. Check-out w aplikacji gospodarza: światło, woda, alarm, klucz w szafce. OSP ma to samo przy sali po weselu albo po zebraniu sołectwa: kaucja wraca, gdy jest protokół, nie gdy „jakoś posprzątali”. Zdjęcie stanu sali przed i po wynajmie kończy spór o stłuczony kieliszek szybciej niż minuta na grupie.
Klucz od orlika, który „ma sołtys, trener i Pan Zdzisio”, jest anty-systemem. Nosiciel, data wydania, data zwrotu. Zagubienie = zadanie wymiany wkładki, nie nadzieja. To ten sam rozdział co w administracji budynków, tylko mniej lokali i więcej emocji w sobotę. Nie budujemy zamków elektronicznych na pierwszy orlik. Budujemy listę, kto ma prawo otworzyć.
Światło na orliku i godzina „do 22:00, bo sąsiedzi” to reguła zasobu, nie dobry obyczaj. Slot po 21:30 nie sprzedaje się firmie z zewnątrz, jeśli regulamin gminy tego nie przewiduje. System pilnuje okna, nie pretensji na sesji. W remizie analogią jest cisza nocna po wynajmie sali: kaucja, protokół, godziny. Program dla OSP i oprogramowanie klubu sportowego różnią się checklistą zamknięcia, nie ideą, że ostatni slot dnia ma właściciela. Bez właściciela zawsze zostaje otwarte okno albo zgaszone światło w środku meczu, bo ktoś „myślał, że to tamci”.
Opisz, czy jesteście OSP, klubem czy oboma, ile członków i obiektów, i czy boli składka, grafik czy sprzęt. Wycena programu dla OSP albo oprogramowania klubu sportowego w 24 h — najpierw rejestr i kalendarz, który nie skłamie w sobotę, nie kombajn dla całej gminy.
Źródła i ramy, których nie naciągamy
Liczba i struktura NGO: GUS, działalność organizacji pozarządowych w 2024 r. — 113,1 tys. organizacji, stowarzyszenia sportowe 17,8%, ochotnicze straże pożarne 13,1%. Liczba zarejestrowanych OSP: fakty.ngo.pl / Klon/Jawor — prawie 17 tys. (REGON/KRS na 31.12.2024, opracowanie m.in. na kondycja.ngo.pl). Nie podajemy statystyk operacyjnych PSP (pożary, wyjazdy, stany osobowe zastępów), bo nie bierzemy ich z publikacji KG PSP. KSeF: ksef.podatki.gov.pl. e-Doręczenia: biznes.gov.pl. Reszta to praktyka zaplecza stowarzyszenia, nie regulamin gaszenia.
Opisz, czy jesteście OSP, klubem czy oboma, ile członków i obiektów, i czy boli składka, grafik czy sprzęt. Wycena programu dla OSP albo oprogramowania klubu sportowego w 24 h — najpierw rejestr i kalendarz, który nie skłamie w sobotę, nie kombajn dla całej gminy.
Najczęściej zadawane pytania
- Czy program dla OSP zastąpi system dyspozytorski i łączność?
- Nie. Nie dysponujemy zastępem i nie zastępujemy SWD ani numeru alarmowego. Trzymamy zaplecze jednostki: ludzi, składki, sprzęt, dyżur, salę. Wyjazd zostaje w procedurach, które już macie.
- Czy oprogramowanie klubu sportowego zastąpi system związku / ligi?
- Nie. Licencje i tabele zostają u federacji. My trzymamy członka, składkę, grafik obiektu, obecność i bilet, którego związek nie ogarnie, bo to Wasz obiekt i Wasza kasa.
- Co to jest „e humies” i czy to osobny produkt?
- To hasło, pod którym ludzie szukają ewidencji członków i składek. Nie sprzedajemy osobnej marki pod tą nazwą. Sprzedajemy rejestr, składkę i to, co na nich siada: grafik, sprzęt, dyżur.
- Czy rodzic musi pobrać aplikację?
- Nie. Wystarczy strona z grafikiem, saldem składki i zgodami. Aplikacja jest dla trenera i gospodarza obiektu, ewentualnie dla dyżurnego w OSP. Apka dla kibica — gdy naprawdę sprzedajecie bilet z pushem.
- Ile członków musi być, żeby custom miał sens?
- Nie ma magicznej liczby. Przy 25 osobach i jednej składce często wystarczy SaaS albo arkusz. Custom, gdy dwa obiekty, juniorzy, bilet, sprzęt z przeglądami albo dane mają zostać u Was. Napiszcie liczby — powiemy szczerze.
- Czy system wystawi faktury w KSeF za składki?
- Składka członkowska zwykle nie jest fakturą VAT. KSeF wchodzi, gdy z panelu idzie faktura dla firmy (wynajem hali, banda). Terminy i obowiązek: ksef.podatki.gov.pl i księgowa, nie nasz regulamin.
- Czy jedna instancja obsłuży OSP i klub w tej samej gminie?
- Ten sam silnik — tak. Dwa NIP-y, dwa zarządy, dwie kasy — dwa tenanty albo dwa konta organizacji, wspólny kalendarz zasobu tylko gdy jest umowa użyczenia. Nie mieszamy majątku, bo tak wygodniej na prezentacji.
- Jak szybko da się ruszyć przed sezonem?
- Rejestr, składka i grafik najbliższych 30 dni to tygodnie, nie rok. Bilet, magazyn i portal rodzica dokładamy, gdy pierwszy miesiąc nie ma dubletu hali i gdy skarbnik nie prowadzi równoległego zeszytu.
Opisz projekt