Program dla dietetyka: wizyty, jadłospisy, pomiary, panel pacjenta
Poradnia dietetyczna żyje z serii, nie z jednorazowej konsultacji. Excel z kcal i PDF na maila giną przy trzecim pacjencie tego samego dnia. System: kalendarz, karta, jadłospis, waga z aplikacji — albo pacjent „zgubił plik” i nie wraca.
Dietetyk kliniczny, sportowy albo gabinet „na osiedlu” sprzedaje plan i kontrolę, nie pojedynczą godzinę. Pacjent ma wrócić za 14 dni z pomiarem, dzienniczkiem i pytaniem o zamiennik kolacji. Jeśli jadłospis poszedł PDF-em, waga siedzi w notatniku, a przelew „z tytułem imienia” nie spina się z kartą, seria się urywa. Szukasz „programu dla dietetyka” — na rynku są DietetykPro, VitKalk, Kcalmar, Dietico, Aliant, Alloweat. Custom albo własny SaaS ma sens, gdy prowadzisz kilku specjalistów, e-wizyty, białą etykietę i chcesz, żeby pacjent nie logował się do obcej apki z cudzym logo.
Polski Instytut Dietetyki i branżowe zestawienia pokazują kilkanaście krajowych programów do układania diet. DietetykPro kładzie nacisk na kreator jadłospisów, wywiad, rezerwację i apkę pacjenta „Twoja dieta”. Kcalmar obiecuje jadłospis w 30 minut z bazą przepisów. VitKalk od lat siedzi w gabinetach jako kalkulator. To są narzędzia pracy merytorycznej. Obok nich pęka organizacja: no-show na slocie 45–60 min, pakiet 8 wizyt nieodliczony, teleporada na Zoomie bez płatności, współpraca z cateringiem pudełkowym ręcznie. Dobry program gabinetu spina jedno i drugie — albo zostawia kalkulator, którego używasz, i dogrywa kalendarz, kartę i panel.
Co pęka w gabinecie na plikach
- Jadłospis w Docs, pomiary w Excelu, płatność na konto „z tytułem imienia”, zgody RODO w szufladzie.
- Brak przypomnienia o kontroli = no-show na slotach 45–60 min (medycyna w benchmarkach ~18%).
- Pacjent nie uzupełni dzienniczka, bo nie ma gdzie — a Ty nie masz o czym rozmawiać na wizycie poza „no i jak tam?”.
- Współpraca z cateringiem pudełkowym ręcznie: przepisujesz kcal do maila kuchni.
- Teleporada na Zoomie / Meet bez płatności, bez karty i bez nagranej zgody w jednym miejscu.
- Zespół: dwie dietetyczki, jedna recepcja, trzy Excele i kłótnia, kto ma „tego Kowalskiego z Hashimoto”.
Moduły, które realnie użyjecie
Nie budujemy szpitalnej EDM ani „lekarza AI”. Organizujemy gabinet tak, jak e-rejestracja lekarska organizuje terminy, plus jadłospis i pomiary, które są Waszym produktem. Karta trzyma to, co pacjent zgłosił i co zmierzyliście, nie „diagnozę z automatu”.
- Kalendarz wizyt stacjonarnych i online + zaliczka na pierwszą; seria 4/8/12 z jedną płatnością pakietu.
- Karta: cel, choroby i leki zgłoszone przez pacjenta, pomiary (waga, obwody, opcjonalnie skład ciała jeśli macie sprzęt), załączniki.
- Jadłospis z wymianą posiłków i listą zakupów — w panelu, nie w załączniku, który ginie w spamie.
- Dzienniczek i waga: pacjent wpisuje w telefonie; Ty widzisz wykres przed wizytą, nie na kolanie w gabinecie.
- Pakiety i płatność online; przypomnienie o końcu pakietu, zanim seria umrze śmiercią naturalną.
- E-wizyta: ten sam slot, link, notatka po, ewentualnie nagranie jeśli jest zgoda — nie osobny Zoom poza systemem.
- Zgody: RODO, wizerunek (jeśli robicie zdjęcia postawy / posiłków), komunikacja SMS. Retencja po zakończeniu współpracy.
Gotowiec vs własna apka pacjenta
Jedna osoba, 30–80 prowadzonych, standardowy wywiad — branżowy program (DietetykPro i pokrewne) zwykle wystarczy: jadłospis, konto pacjenta, czasem rezerwacja. Nie pisz customu, bo „chcesz mieć system”. Własny panel, gdy pojawia się branding, zespół albo drugi produkt.
- Zespół i recepcja: role, wspólna kolejka, podział pacjentów, zastępstwo na urlopie.
- Biała etykieta: Twoje logo w apce / PWA pacjenta, Twoja domena, nie „powered by obcy SaaS” na ekranie wagi.
- Sprzedaż jadłospisów i kursów jako produktu (e-book, 4-tygodniowy plan) obok 1:1.
- Połączenie gabinetu z własną kuchnią pudełkową: kcal z karty leci do produkcji, nie przez Excel.
- E-wizyty i płatności w jednym checkoutcie, FV / KSeF dla sportowców i firm.
- Chcesz dane u siebie przy sprzedaży praktyki albo gdy SaaS podnosi cenę za każdego pacjenta.
Aplikacja pacjenta nie musi być w Google Play na dzień jeden
Wystarczy panel w telefonie: jadłospis, waga, dzienniczek, termin, odwołanie. Native Android, gdy chcesz push „wpisz wagę rano” i „przypomnienie o kontroli za 2 dni”. Nie każemy instalować apki, żeby umówić pierwszą konsultację — to zabija konwersję z Google. Integracja z Garmin / Withings / Apple Health: etap dwa, jeśli jest API i zgoda. Na start ręczny wpis wagi bije „poczekamy na wszystkie opaski świata”.
Dietetyk a catering — dwa biznesy, jeden kcal
Część gabinetów poleca dietę pudełkową albo ma własną kuchnię. Nie mieszaj narzędzia 1:1 (wymiana kaszy na komosę u jednego pacjenta) z produkcją 200 identycznych śniadań. Most: z karty idzie wariant kcal i wykluczenia do kuchni; kuchnia wraca statusem „dostarczone”. Aliant i Kcalmar nie zastąpią cutoffu produkcji. MasterLife nie zastąpi wywiadu. Jeśli robisz oba, system gabinetu i system box mogą się spinać po kcal i alergenie, nie po „jednym ERP na wszystko”.
Fizjo, trener i dietetyk w jednym centrum to częsty układ. Kalendarz zasobów (gabinet, sala) jak u fizjoterapeuty; karta dietetyczna osobno. Pacjent nie powinien mieć trzech loginów. Pakiet „8 treningów + 4 kontrole diety” odlicza się w jednym koszyku.
MVP gabinetu, które przeżyje wtorek
- Kalendarz + zaliczka + SMS 24 h. Recepcja / Ty odklikujecie serię „co 14 dni × 8”.
- Karta z pomiarami i załącznikiem (wyniki, które pacjent wgrał sam).
- Panel pacjenta: jadłospis (choćby wgrany z VitKalk jako plik na start) + waga.
- Pakiet i płatność. E-wizyta w tym samym slocie.
- Most do kalkulatora, którego używasz — zamiast przepisywać bazę przepisów od zera.
Opisz, czy pracujesz 1:1 czy zespołem, stacjonarnie czy online, jaki kalkulator już stoi i czy boli grafik, dzienniczek czy płatności. Zaproponujemy most do DietetykPro / VitKalk albo MVP: kalendarz + karta + panel pacjenta pod Twoją marką. Bez obietnicy, że silnik „wyleczy Hashimoto”.
Wywiad, pomiary, jadłospis — trzy warstwy, których Excel nie utrzyma razem
Wywiad żywieniowy (cel, choroby zgłoszone, leki, alergie, tryb dnia, trening) żyje w karcie i nie wychodzi w całości do pacjenta. Pomiary (waga, obwody, opcjonalnie analiza składu jeśli macie sprzęt — InBody i podobne zostają urządzeniem, nie „wbudowanym wyrocznią”) idą na wykres, który pacjent widzi. Jadłospis to produkt: kcal, makro, zamienniki, lista zakupów, ewentualnie przepis. DietetykPro i Kcalmar robią trzecią warstwę dobrze. VitKalk liczy. Gabinet pęka, gdy warstwa 1 i 2 siedzą w zeszycie, a 3 leci PDF-em. Custom nie musi przepisywać bazy 8 tys. produktów — most: eksport / link / osadzanie planu, który i tak układasz w kalkulatorze. Przepisywanie bazy „bo nasz system” to najdroższy sposób, żeby nie ruszyć we wtorek.
Pakiet 4/8/12 wizyt jest modelem przychodu, nie ozdobą. Płatność z góry, odliczanie przy wizycie, pauza (choroba, urlop) z jasną regułą, przypomnienie „zostały 2 kontrole” zanim seria umrze. Zaliczka na pierwszą odsiawa ciekawskich, którzy „chcieli tylko zapytać o keto”. E-wizyta w tym samym pakiecie: inny zasób (slot online), ta sama karta. Nie trzy Zoom linki w mailu. Współpraca z trenerem / fizjo / kuchnią pudełkową: pacjent jeden login, trzy role po Waszej stronie, kcal i wykluczenia jako most, nie pełna teczka na zewnątrz.
Prawo, RODO, wyrób medyczny — granice, których nie przekraczamy
Dietetyk w Polsce pracuje w reżimie zawodu i oświadczeń pacjenta, nie jako szpital. System nie jest wyrobem medycznym, nie stawia diagnozy, nie „leczy Hashimoto algorytmem”. Może pilnować zgód, retencji, tego, że pacjent widzi plan a nie Twoje notatki, i że SMS idzie tylko za zgodą. Zdjęcia posiłków z dzienniczka to dane — hosting w UE, kasowanie po zakończeniu współpracy według Waszej polityki. Szerzej: RODO. Jeśli kiedyś będziecie chcieli certyfikowany wyrób — to inny projekt, inna dokumentacja, inny budżet. Nie sprzedajemy tego w cenie kalendarza gabinetu.
Cennik narzędzi: DietetykPro w abonamencie rzędu kilkudziesięciu złotych miesięcznie za jadłospis i apkę pacjenta. Custom ma sens, gdy ten abonament nie pokrywa zespołu, brandingu i kuchni. Nie ma sensu, gdy jedna osoba chce „mieć swoją apkę”, a 40 pacjentów i tak żyje na PDF. Napisz, ilu pacjentów prowadzisz równolegle i czy kalkulator zostaje.
Co zostawić w VitKalk / DietetykPro, a co przenieść do panelu gabinetu
Zasada, która oszczędza budżet: kalkulator zostaje tam, gdzie układacie jadłospis. Panel gabinetu bierze kalendarz, pakiet, płatność, wagę, dzienniczek, e-wizytę i zgody. Mostem jest plik, link albo (gdy API jest i wolumen) zaciągnięcie planu na konto pacjenta. Przepisanie bazy produktów, indeksu IG i zamienników „bo nasza apka” to kwartał pracy, którego pacjent nie zobaczy. Alloweat i podobne idą w automatyczne tagowanie — używajcie, jeśli Wam pasuje; nie obiecujemy, że nasz silnik ułoży dietę leczniczą lepiej niż Wy. Sportowcy i kluby: FV, pakiet drużyny, jeden opiekun widzi trzy karty — to już custom, nie abonament 53 zł.
Tydzień pacjenta i wtorek gabinetu
Pacjent: waga rano, dzienniczek, pytanie o zamiennik, przypomnienie o kontroli. Gabinet: trzy pierwsze wizyty, dwie teleporady, jedna seria, która nie wróciła. Panel, który pokazuje „dziś: kto bez wagi od 7 dni, kto kończy pakiet, kto nie otworzył jadłospisu” jest wartego więcej niż nowy kreator dań. To nie AI lekarz — to lista zadań. VitKalk dalej liczy makro. Wy prowadzicie ludzi. Jeśli 80 prowadzonych ginie w PDF, najpierw panel i SMS, potem biała etykieta. Integracja Garmin poczeka, aż ktoś naprawdę wpisuje wagę przez 14 dni z rzędu.
Zespół dwóch dietetyczek i recepcja: wspólna kolejka, zastępstwo na urlopie, notatki kliniczne niewidoczne dla recepcji. To próg customu. Jedna osoba: zostań przy DietetykPro i dociągnij kalendarz. Nie płacisz za apkę, żeby mieć logo na splash screenie, gdy 40 osób i tak gubi PDF.
DietetykPro, VitKalk, Kcalmar — co zostaje, co dokładamy
DietetykPro układa jadłospis, ma wywiad, rezerwację i apkę „Twoja dieta”. Kcalmar obiecuje plan w ~30 minut z bazą przepisów. VitKalk od lat liczy w gabinetach. Aliant, Dietico, Alloweat krążą w zestawieniach PID. To narzędzia treści. Gabinet pęka na organizacji: no-show ~18% na slocie 45–60 min, pakiet 8 wizyt nieodliczony, Zoom bez płatności, catering pudełkowy z kcal wklejanym ręcznie. Zasada budżetu: kalkulator zostaje; panel bierze kalendarz, pakiet, wagę, dzienniczek, zgody. Przepisanie bazy 8 tys. produktów „bo nasza apka” to kwartał, którego pacjent nie zobaczy.
- Pakiet 4/8/12 z góry, odliczanie, pauza, SMS „zostały 2 kontrole”.
- Pacjent widzi plan i wykres wagi — nie Twoje notatki kliniczne.
- E-wizyta w tym samym slocie co stacjonarna, z linkiem i kartą, nie osobnym Zoomem.
- Most do kuchni pudełkowej po kcal i wykluczeniu, nie pełna teczka na zewnątrz.
To nie wyrób medyczny i nie lekarz AI
System nie stawia diagnozy, nie „leczy Hashimoto algorytmem”, nie jest wyrobem medycznym. Zalecenia zostają przy Tobie. RODO: zgody, retencja zdjęć posiłków, hosting w UE, SMS tylko za zgodą. Biała etykieta i zespół (dwie osoby + recepcja) to próg customu. Jedna osoba, 40 pacjentów na PDF — zostań przy DietetykPro i dociągnij kalendarz, nie splash screen z logo.
Pomiary, sprzęt i to, czego nie integrujemy na siłę
Waga, obwody, opcjonalnie skład ciała — jeśli macie InBody lub podobny, zostaje urządzeniem. Wynik wchodzi jako załącznik albo ręczny wpis, nie jako „wbudowana wyrocznia”. Garmin / Withings / Apple Health: etap dwa, API i zgoda. Na start ręczny wpis wagi przez 14 dni bije oczekiwanie na wszystkie opaski. Współpraca z trenerem i fizjo w jednym centrum: jeden login pacjenta, trzy role, pakiet „8 treningów + 4 kontrole diety” w jednym koszyku. Nie trzy Zoom linki i trzy Excele.
- Wykres wagi przed wizytą, nie na kolanie w gabinecie.
- Zamiana posiłku i lista zakupów w panelu, nie PDF w spamie.
- FV / KSeF dla klubu i sportowca, paragon B2C przy kasie.
Najczęściej zadawane pytania
- Czy pacjent zobaczy cały wywiad?
- Widzi jadłospis, pomiary, zalecenia, terminy, dzienniczek. Notatki kliniczne i Twoje komentarze zostają po Twojej stronie. To nie jest portal „cała teczka na zewnątrz”.
- Integracja z wagą / Garmin / Apple Health?
- Jeśli jest API i pacjent się zgodzi — etap dwa. Na start wystarczy ręczny wpis wagi w panelu. Nie wstrzymujemy gabinetu, aż spniemy wszystkie opaski.
- Faktury i KSeF?
- Pakiet dla firm / klubów / sportowców na fakturę — ścieżka KSeF, gdy FV leci z panelu. Paragon B2C zostaje przy kasie albo programie księgowym. Nie udajemy drukarki fiskalnej.
- Czy to aplikacja medyczna w rozumieniu wyrobu?
- Nie budujemy wyrobu medycznego ani certyfikowanego kalkulatora diet leczniczych. To organizacja gabinetu i komunikacji. Oświadczenia pacjenta i zakres porad — Twoja odpowiedzialność zawodowa.
- DietetykPro / VitKalk / Kcalmar zamiast customu?
- Jedna osoba i jadłospis 1:1 — zwykle tak. Custom, gdy zespół, biała etykieta, własna kuchnia pudełkowa, sprzedaż planów jako produktu albo dane u siebie. Często zostawiamy Wasz kalkulator i dokładamy kalendarz oraz panel.
- E-wizyta w Zoomie wystarczy?
- Na pięciu pacjentów tak. Potem gubisz płatność, zgodę i notatkę. Ten sam slot + link + karta w jednym systemie zamyka serię. Zoom zostaje, jeśli lubisz, ale jako narzędzie w slocie, nie jako jedyne źródło prawdy.
- Czy pacjent musi mieć apkę ze sklepu?
- Nie. Panel w przeglądarce na telefonie. Native, gdy dzienniczek i waga mają żyć pushami. Pierwsza wizyta — bez instalacji.
- Ile trwa MVP?
- Kalendarz + karta + panel wagi/jadłospisu: tygodnie, jeśli nie przepisujemy od zera bazy 8 tys. produktów. Integracje opasek i kuchni pudełkowej — po pierwszym miesiącu serii, które naprawdę wracają.
Opisz projekt