Plan ogólny od 1 września 2026: ewidencja inwestycji i decyzji WZ w firmie budowlanej
17 sierpnia 2026 r. „Rzeczpospolita” opisała szturm na urzędy o wuzetki przed 31 sierpnia. Forsal dodał 19 sierpnia dane Ministerstwa Rozwoju i Technologii z początku miesiąca: plan ogólny uchwaliło ok. 19 proc. gmin. Po 1 września, w gminie bez planu ogólnego i bez miejscowego planu zagospodarowania, nowy wniosek o warunki zabudowy nie ruszy. Ten tekst pokazuje, jakie pola ma trzymać ewidencja inwestycji i decyzji WZ, zanim ekipa wjedzie na działkę, a księgowa wystawi fakturę zaliczkową.
17 sierpnia 2026 r. „Rzeczpospolita” opublikowała tekst „31 sierpnia mija ważny termin dla właścicieli działek. Szturm na urzędy o wydanie wuzetek”. Aktualizacja z 23 sierpnia nic w kalendarzu nie zmieniła. Do końca miesiąca gminy mają uchwalić plany ogólne. Większość tego nie zrobi. Inwestorzy i firmy budowlane pchają więc wnioski o decyzję o warunkach zabudowy, dopóki urząd jeszcze je przyjmuje.
Dwa dni później Forsal powtórzył ten sam horyzont i dodał liczbę z resortu. „Warunki zabudowy tylko do końca sierpnia, jeśli gmina nie uchwali planu ogólnego” — 19 sierpnia, Urszula Wilk-Winter. Ministerstwo Rozwoju i Technologii na początku sierpnia podało, że plany ogólne uchwaliło ok. 19 proc. gmin. Reszta, głównie mniejsze samorządy, to według tego tekstu 65 proc. powierzchni zabudowy kraju. Tych dwóch procent nie zaokrąglamy. Nie dopisujemy, ile gmin w Waszym powiecie zdąży. Źródło jest jedno i jest z początku sierpnia.
Dla firmy, która prowadzi jednocześnie osiem albo piętnaście budów, to nie jest spór urbanistów. To pytanie, czy w panelu widać: która działka leży w miejscowym planie, która czeka na wuzetkę złożoną 28 sierpnia, a która od 2 września nie ma już ścieżki, bo gmina planu nie ma i MPZP-u też nie. Ewidencja inwestycji i decyzji WZ ma trzymać datę wpływu, numer kancelaryjny i podstawę prawną, a nie hasło „wuzetka w toku” w kolorze żółtym. Kierownik budowy nie rozstrzygnie tego z pamięci na parkingu urzędu.
GESOFT — Paweł Matusiak, Laravel, Vue, Android — składa taki panel, gdy gotowy abonament nie zna Waszych gmin, pełnomocnictw i załączników z BIP. Nie zastępujemy urzędu gminy, e-Budownictwa, PINB ani kancelarii. Nie palimy działającego oprogramowania dla firmy budowlanej, jeśli już trzyma budowę, ekipę i koszt. Piszecie na kontakt: ile aktywnych inwestycji, ile gmin, czy macie ZPI, czy tylko WZ i pozwolenie. Oferta wraca w 24 godziny. Jeśli Excel na dwa place wystarczy, napiszemy to wprost.
Tekst „Rzeczpospolitej” z 17 sierpnia i dane Ministerstwa Rozwoju
Autorką tekstu w „Rzeczpospolitej” jest Małgorzata Krzystała. Oparła go o ustawę z 30 kwietnia 2026 r., która przesunęła termin uchwalenia planów ogólnych do 31 sierpnia. Dokumenty te mają zastąpić studia uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Plan ogólny wskaże strefy planistyczne i — jeśli gmina je wyznaczy — obszary uzupełnienia zabudowy. Od tych ustaleń zależy, czy po wejściu planu w życie da się jeszcze uzyskać decyzję WZ na konkretną działkę.
Gazeta cytuje wnp.pl: w niektórych gminach liczba wniosków o wuzetki wzrosła o kilkaset, a nawet około 1000 proc. Tego wzrostu nie przypisujemy „średniej krajowej”. Nie znamy nazw gmin z tego akapitu i ich nie zgadujemy. Wiadomo tyle, ile stoi w tekście: wydziały planowania są zasypane, etatów nie przybyło, terminy się rozjeżdżają. Forsal pisze to samo innymi słowami — rozpoznanie wniosku to w praktyce co najmniej kilka miesięcy.
Od 1 lipca 2026 r. postępowania o kary za zwłokę w wydawaniu decyzji WZ zostały umorzone. Wstrzymano też bieg terminów na wydanie decyzji. „Rzeczpospolita” pisała o tym wcześniej i wróciła do tego 17 sierpnia: właściciele działek stracili narzędzie, które mogło dyscyplinować urząd. W ewidencji nie warto więc trzymać kolumny „kara za zwłokę — spodziewana kwota”. Kwoty z tego tytułu, na dziś, nie ma. Jest kolejka.
Posłowie Konfederacji złożyli w tej sprawie interpelację do MRiT. Wskazali braki kadrowe i ryzyko, że część postępowań nie ruszy, mimo że wnioski wpłynęły przed terminem. Resort — według „Rzeczpospolitej” — nie zapowiada dodatkowego wsparcia finansowego ani kadrowego. Wiceminister Tomasz Lewandowski zaznaczył, że decyzje WZ wydane przed wejściem w życie nowych przepisów zachowają ważność. To zdanie warto mieć przy karcie inwestycji, obok skanu decyzji, a nie jako slajd na naradzie.
MRiT na stronie reformy planowania przestrzennego odpowiada wprost na pytanie, co będzie po 1 września w gminie bez planu ogólnego. Wydanie decyzji WZ będzie możliwe wyłącznie w ramach postępowań wszczętych przed tą datą. Ograniczenia nie stosuje się do decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego (LICP) ani do decyzji WZ na terenach zamkniętych. FAQ powołuje art. 59 ust. 2a i 4 ustawy zmieniającej. Tego nie skraca się do „wszystko zablokowane”.
Terminy 31 sierpnia i 1 września dla wniosków o warunki zabudowy
Kalendarz jest krótki i nie lubi skrótów. 31 sierpnia 2026 r. to ustawowy termin uchwalenia planów ogólnych, przesunięty ustawą z 30 kwietnia. Komunikat resortu z tego dnia leży tu: Wydłużony termin sporządzania planów ogólnych. 1 września w gminie bez planu ogólnego nie ruszy — co do zasady — ani nowy plan miejscowy, ani nowa decyzja WZ. Art. 67 ust. 4 reformy z 7 lipca 2023 r. (Dz.U. poz. 1688) mówi o tym bez ozdobników.
Forsal dopowiada praktykę, której FAQ nie powtarza w tym samym zdaniu: wnioski złożone po 31 sierpnia, w gminie bez planu ogólnego i bez MPZP, czekają na uchwalenie planu. Wnioski wcześniejsze rozpoznaje się na dotychczasowych zasadach. Dla Waszej karty inwestycji data wpływu jest więc ważniejsza niż data, którą ktoś wpisał w Excelu jako „planowany start”. Pieczątka kancelarii, UPO z ePUAP, potwierdzenie z skrzynki — jedno z nich musi wisieć przy rekordzie. Relacja ustna z okienka nie jest datą.
Kanał złożenia też zapisujcie. Wniosek wrzucony na dziennik pod koniec urzędowania 29 sierpnia i wniosek wysłany ePUAP-em 31 sierpnia o 23:40 to dwa różne ryzyka. Drugi ma UPO z datą. Pierwszy zależy od tego, czy kancelaria zdążyła nadać znak. W polu kanał nie wystarczy „elektronicznie”. ePUAP, e-Doręczenia, e-mail z potwierdzeniem, papier za potwierdzeniem odbioru — każde z innym dowodem. Od 1 października 2026 r. firmy z CEIDG sprzed 2025 r. i tak mają mieć adres do e-Doręczeń; jeśli pełnomocnik już nim nadaje pisma do gminy, numer przesyłki ląduje przy karcie obok UPO. Nie mieszajcie e-Doręczeń z KSeF. To dwa urzędy, dwa numery.
Jeśli gmina uchwali plan ogólny i on wejdzie w życie, nowy wniosek o WZ — pisze Forsal — będzie rozpoznawany w ramach obszaru uzupełnienia zabudowy. Działka poza tym obszarem, bez MPZP, po wejściu planu nie dostanie wuzetki tylko dlatego, że „zawsze tu się budowało”. MRiT w FAQ ostrzega przed automatyzmem: istniejąca zabudowa mieszkaniowa jest uwarunkowaniem, nie biletem. Strefę dopuszczającą mieszkaniówkę gmina wyznacza po analizie art. 13b ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Tego nie rozstrzygnie Wasz panel. Panel ma pokazać, czy ktoś w ogóle sprawdził warstwę OUZ w BIP albo w uchwale.
Specustawa mieszkaniowa z 5 lipca 2018 r. traci moc 1 września 2026 r. Do tego dnia, pisze MRiT, można składać wnioski o ustalenie lokalizacji inwestycji mieszkaniowej. Po tej dacie ta ścieżka się zamyka. Jeśli w portfelu macie „lex deweloper” obok zwykłej wuzetki, to dwa reżimy, dwa terminy, dwa załączniki. Mieszanie ich w jednej kolumnie „decyzja lokalizacyjna” skończy się tym, że 2 września ktoś pojedzie z teczką na nieistniejącą procedurę.
Plan ogólny, strefy planistyczne i obszar uzupełnienia zabudowy
Uchwalenie planu ogólnego jest obligatoryjne. MRiT powtarza to w FAQ i w komunikacie z 30 kwietnia. Plan jest aktem prawa miejscowego (art. 13a ust. 7 upzp). Jego treść merytoryczna nie idzie do tradycyjnego załącznika tekstowego uchwały — ustalenia siedzą w załączniku z danymi przestrzennymi. W uchwale zostają sprawy formalne: wejście w życie, obszar, odesłanie, derogacja. Dla Waszej ewidencji oznacza to tyle: PDF uchwały z Dziennika Urzędowego Województwa nie wystarczy, jeśli nie macie warstwy albo przynajmniej adnotacji, w jakiej strefie leży działka.
W planie ogólnym określa się strefy planistyczne i gminne standardy urbanistyczne. Można określić obszary uzupełnienia zabudowy i obszary zabudowy śródmiejskiej. Ustawa z 30 kwietnia dodała, że obszary zabudowy śródmiejskiej będzie można przenosić do planów miejscowych i decyzji WZ. To jest zdanie z komunikatu resortu, nie nasz wniosek. Na karcie inwestycji potrzebujecie pól: strefa, czy w OUZ, czy w obszarze śródmiejskim, data sprawdzenia, źródło (BIP, Rejestr Urbanistyczny, pismo gminy). Puste pole jest lepsze niż „chyba mieszkaniowa”.
Do 30 września 2026 r. projekty aktów planowania, przekazywane do uzgodnień, konsultacji albo radzie gminy, udostępnia się w BIP urzędu i w siedzibie — art. 52 ust. 3 reformy. Docelowo ma to robić Rejestr Urbanistyczny. Ustawa kwietniowa dała gminom trzy dodatkowe miesiące na publikację w BIP po starcie rejestru, do 1 października. Termin rozszerzenia danych przestrzennych dla planów miejscowych w rejestrze przesunięto na 1 lipca 2029 r. Z tego nie wynika, że Wasz panel ma zastąpić rejestr. Ma umieć zapisać link do BIP i datę, kiedy ktoś ten link otworzył.
Uzasadnienie planu ogólnego nie idzie do dziennika urzędowego, bo nie jest normą. Trafi do Rejestru Urbanistycznego, a do jego powstania — do BIP. Ograniczenia z form ochrony przyrody, obszarów zalewowych i zabytków mają jednak wejść w ustalenia planu, nie zostać w uzasadnieniu. Jeśli geodeta przysyła Wam tylko wyrys bez adnotacji o strefie, to załącznik do maila, nie podstawa do wjazdu ekipy. Ktoś w biurze musi to przepisać na kartę albo odrzucić jako niekompletne.
WZ, LICP i plan miejscowy w gminie, która planu ogólnego nie zdążyła
Najprostszy przypadek zostaje prosty. Działka w obowiązującym miejscowym planie zagospodarowania nie potrzebuje wuzetki. Zmiana zagospodarowania idzie wtedy ścieżką planu i pozwolenia albo zgłoszenia. W ewidencji wystarczy numer uchwały, data Dziennika Urzędowego Województwa i przeznaczenie terenu. Tego nie wolno nadpisać statusem „czekamy na WZ”, bo ktoś w firmie przywykł, że każda inwestycja „idzie przez warunki”. Marnujecie wtedy dwa miesiące na wniosek, którego nie trzeba było składać.
Gmina bez MPZP i bez planu ogólnego po 1 września to inna półka. Nowych WZ nie będzie, poza postępowaniami wszczętymi wcześniej. LICP — tak. Tereny zamknięte — tak. FAQ MRiT jest w tej sprawie jednoznaczny. Jeśli budujecie drogę gminną, sieć albo inną inwestycję celu publicznego, nie wrzucajcie jej do tej samej kolejki co szeregówka na prywatnej działce. Inny organ, inny wniosek, inny termin. Panel, który ma jeden status „decyzja lokalizacyjna”, zmiesza Wam te sprawy przy pierwszym raporcie dla zarządu.
Ustawa z 30 kwietnia ograniczyła krąg wnioskodawców WZ: decyzję wydaje się osobom, które mają prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Wcześniej wnioski składało się czasem „na zapas”, zanim umowa przedwstępna w ogóle przewidywała budowę. Teraz skan aktu, dzierżawy albo pełnomocnictwa musi wisieć przy karcie, z datą i zakresem. Pełnomocnik, który jedzie do gminy z umową rezerwacyjną bez prawa do dysponowania, wróci z teczką. Koszt tej jazdy nie jest kosztem budowy. Jest kosztem bałaganu w dokumentach.
Wszystkie decyzje WZ i LICP uzgadnia się z Państwową Inspekcją Sanitarną pod względem wymagań higienicznych i zdrowotnych — art. 53 ust. 4 pkt 2a upzp. To nie jest „dodatkowa pieczątka, jak się da”. To pole: data wysyłki do SANEPID, data uzgodnienia, znak pisma. Bez tego decyzja nie wyjdzie, a ekipa i tak stoi. Na placu nikt o SANEPID-zie nie myśli, dopóki ktoś z biura nie pokaże, że uzgodnienie leży od trzech tygodni w innej teczce.
MRiT odpowiada też na pytanie, które usłyszycie od inwestora po wejściu planu ogólnego: czy prawomocna wuzetka sprzed planu nadal nadaje się do pozwolenia na budowę, jeśli plan mówi co innego. Tak. Wejście planu w życie nie unieważnia wydanych decyzji WZ. Nowe wnioski po wejściu planu muszą być z nim zgodne. Na karcie potrzebujecie więc dwóch dat obok siebie: data prawomocności WZ i data wejścia planu ogólnego. Z ich kolejności wynika, czy jedziecie po pozwolenie, czy po nową analizę.
Zintegrowany plan inwestycyjny, umowa urbanistyczna i specustawa mieszkaniowa
ZPI to szczególna forma planu miejscowego (art. 37ea ust. 3 upzp). Forsal pisze, co się z nim dzieje przy braku planu ogólnego: jeśli do 31 sierpnia nie ogłoszono rozpoczęcia konsultacji społecznych, uchwalenie ZPI będzie możliwe po wejściu planu ogólnego. Oba akty mają być ze sobą zgodne. W ewidencji ZPI to nie „szybsza wuzetka”. To osobna karta: data wniosku, data ogłoszenia konsultacji, stan negocjacji umowy urbanistycznej, projekt planu. Ktoś, kto wpisze ZPI w pole „typ decyzji WZ”, zgubi Wam inwestycję w raporcie.
Projekt umowy urbanistycznej sporządza wójt, burmistrz albo prezydent. MRiT nie publikuje wzoru. Inwestorem w procedurze ZPI może być także osoba fizyczna — ustawa nie zamyka tej drogi na spółki. Projekt ZPI może się zmienić w negocjacjach, także co do obszaru inwestycji. Po zmianie nie ma automatycznego obowiązku powtarzania całej procedury od wniosku. Dla panelu oznacza to historię wersji, nie jeden PDF. Jeśli trzymacie wyłącznie ostatni skan, nie odtworzycie, co było przedmiotem uzgodnienia w maju, gdy w sierpniu gmina dopisze pas zieleni.
Ustawa z 30 kwietnia miała też uelastycznić procedurę ZPI i ruszyć tzw. newsletter planistyczny — elektroniczne zawiadomienia o krokach w procedurze. Komunikat resortu to zapowiada, nie podaje adresu skrzynki ani formatu. Nie wpisujemy więc do oferty „integracja z newsletterem planistycznym MRiT” jako gotowego API. Pytanie do gminy brzmi: czy prowadzicie listę, na jaki adres wysyłać zawiadomienia, czy wystarczy BIP. Odpowiedź zapisujecie na karcie gminy, nie w głowie projektanta.
Lex deweloper kończy się 1 września. Jeśli do tego dnia nie złożycie wniosku o lokalizację inwestycji mieszkaniowej, ta ustawa Wam nie pomoże. Nie zastąpi jej ZPI z urzędu. Nie zastąpi jej wuzetka w gminie bez planu. Harmonogram sprzedaży mieszkań, który w CRM dewelopera wisi jako „start sprzedaży w październiku”, musi mieć w stopce datę wniosku lokalizacyjnego albo datę MPZP. Inaczej dział sprzedaży obiecuje lokale na gruncie, którego ścieżka administracyjna się zamknęła w sobotę 29 sierpnia, bo ktoś liczył, że „wrzesień jeszcze złapie”.
Karta inwestycji: jakie pola trzymać, zanim ktoś pojedzie do urzędu
Poniższa lista nie jest wzorem wniosku. Jest minimum, bez którego ewidencja inwestycji i decyzji WZ kłamie przy pierwszym telefonie z gminy. Większość tych pól i tak leży u Was w mailach, na dysku i w teczkach. Chodzi o to, żeby były przy budowie, a nie w folderze „do posegregowania” na komputerze pełnomocnika.
- Gmina, obręb, numer działki ewidencyjnej, powierzchnia, czy działka jest złączona z sąsiednią na potrzeby inwestycji.
- Czy obowiązuje MPZP: numer uchwały, data Dziennika Urzędowego Województwa, przeznaczenie, link do BIP.
- Czy uchwalono plan ogólny: data uchwały, data wejścia w życie, strefa planistyczna, czy działka leży w obszarze uzupełnienia zabudowy, źródło sprawdzenia i data sprawdzenia.
- Wniosek WZ: data wpływu, kanał (kancelaria, ePUAP, poczta), numer kancelaryjny, data wszczęcia, wnioskodawca, pełnomocnik.
- Prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane: rodzaj tytułu, data, zakres, skan.
- Uzgodnienie SANEPID: data wysyłki, znak pisma, data uzgodnienia.
- Decyzja: data wydania, data prawomocności, czy złożono odwołanie, czy przeniesiono na inny podmiot.
- Pozwolenie na budowę albo zgłoszenie: znak, data, organ (starosta / prezydent).
- ZPI albo specustawa: osobny typ karty, data ogłoszenia konsultacji albo data wniosku LIM.
- Osoba odpowiedzialna w firmie, kierownik budowy, ekipa, planowany wjazd na teren.
Źródło każdego pola ma być widoczne. „Plan ogólny — nie” bez daty sprawdzenia jest niczym. Gmina mogła uchwalić plan we wtorek, a Wy sprawdzaliście BIP w piątek poprzedniego tygodnia. Przy polu czy jest plan ogólny zapisujecie: kto patrzył, kiedy, jaki URL. PDF z BIP wrzucacie jako załącznik, nie jako zrzut ekranu w komunikatorze ekipy. Zrzut zniknie, gdy ktoś zmieni telefon.
Statusów nie mnożcie. Wystarczy kilka, których nie da się pomylić: szkic działki, komplet dokumentów, wniosek złożony, uzgodnienia, decyzja, prawomocna, wniosek o pozwolenie, pozwolenie, wstrzymana, zamknięta. „W toku” nic nie mówi. „U klienta” nic nie mówi. Jeśli sprawa stoi, bo brakuje mapy do celów projektowych, to jest brak dokumentu, nie nastrój. Pole blokada z powodem — mapa, tytuł prawny, SANEPID, brak OUZ — oszczędza tydzień maili.
Kierownik na budowie nie musi widzieć całego wniosku. Z aplikacji dla serwisu terenowego wystarczy: czy wolno wjechać, czy wolno rozstawić zaplecze, czy wolno kopać. Trzy odpowiedzi tak/nie plus numer decyzji. Reszta zostaje w biurze. Jeśli brygadzista ma w telefonie dwadzieścia PDF-ów bez daty, i tak zadzwoni. Panel, który pokazuje trzy flagi i adres, kończy ten telefon zanim ekipa zjedzie z drogi krajowej.
Nazwa karty ma być nudna i jednoznaczna. Gmina X / obręb Y / działka 123/4 / szeregówka Kowalski — da się znaleźć. Projekt Wisła 2 nic nie mówi, gdy Wisła 2 to marketingowa nazwa osiedla na trzech działkach w dwóch gminach. Jedna karta = jedna nieruchomość albo jeden zespół działek objęty tym samym wnioskiem. Osiedle z trzema wuzetkami to trzy karty i jedna grupa. Raport „ile WZ w gminie X” wtedy działa. Marketingowy kod inwestycji zostawcie w CRM sprzedaży, nie jako jedyny identyfikator w ewidencji pozwoleń.
Trzy budowy w trzech gminach w jednym tygodniu
Poniedziałek. Magazyn przy drodze wojewódzkiej. Działka od lat leży w MPZP, przeznaczenie produkcyjno-usługowe, uchwała z 2019 r., dziennik wojewódzki podlinkowany na karcie. Kierownik pyta, czy „ten plan ogólny nam coś psuje”. Nie. Pozwolenie na budowę idzie z planu miejscowego. W ewidencji status zostaje pozwolenie. Nikt nie składa WZ „na wszelki wypadek”. Księgowa wystawia zaliczkę dla wykonawcy robót ziemnych. Numer KSeF ląduje przy budowie, nie w ogólnym folderze „faktury sierpień” — o spięciu faktur z panelem pisaliśmy przy obowiązkowym KSeF.
Wtorek. Szeregówka na skraju wsi. MPZP-u nie ma. Wniosek o WZ wpłynął 28 sierpnia 2026 r., UPO z ePUAP w załączniku, numer kancelaryjny wpisany rano. Gmina planu ogólnego nie uchwaliła. Postępowanie jest wszczęte przed 1 września, więc — według FAQ MRiT i tekstu Forsala — idzie dalej na starych zasadach. SANEPID jeszcze nie odpowiedział. W karcie: uzgodnienia, blokada SANEPID, planowany wjazd przekreślony. Ekipa, która miała stawiać zaplecze w środę, dostaje w telefonie „nie wjeżdżać”. Godziny postoju idą na inną budowę albo na urlop. Nie na „przestój bez powodu” w ewidencji czasu.
Środa. Inwestor dzwoni w sprawie działki w trzeciej gminie. Chce złożyć wniosek o WZ 2 września. W BIP nie ma planu ogólnego. Nie ma MPZP. Pełnomocnik mówi, że „jakoś to ruszą, bo wniosek jest prosty”. Nie ruszą. MRiT nie zostawia tu furtki poza LICP i terenami zamkniętymi. W ewidencji zakładacie kartę ze statusem wstrzymana i powodem brak planu ogólnego / brak MPZP / wniosek po 31 sierpnia. Ofertę na roboty ziemne wystawiacie z adnotacją, że start zależy od uchwalenia planu, nie od Waszego kalendarza. Inwestor może się obrazić. Lepiej teraz niż po wylaniu ław.
W tym samym tygodniu geodeta przysyła trzy mapy, każdą na inny mail. Sekretarka wrzuca je „do budów”. Bez numeru działki przy pliku mapa z wtorku ląduje przy magazynie. Kierownik na szeregówce stoi z wyrysem nie tej działki. Panel, w którym załącznik nie przykleja się do karty, tylko do osoby, produkuje takie pomyłki co sezon. Zasada jest nudna: plik żyje w inwestycji. Osoba ma uprawnienie, nie teczkę.
Czwartek. Kierownik magazynu dzwoni, że inspektor nadzoru chce dziennik i tablicę. Pozwolenie jest, WZ nie było potrzebne, tablica wisi. W ewidencji ta budowa nie powinna w ogóle pojawiać się w filtrze „oczekuje na WZ”. Jeśli filtr pokazuje ją obok szeregówki, ktoś źle ustawił typ ścieżki. PINB nie pyta o plan ogólny, gdy inwestycja idzie z MPZP i prawomocnego pozwolenia. Mieszanie nadzoru z planowaniem w jednym statusie kończy się tym, że prezes słyszy „kontrola”, a myśli „wuzetka padła”.
Piątek. Prezes pyta, ile budów ruszy we wrześniu. Raport z ewidencji, jeśli pola są wypełnione, wygląda tak: magazyn — tak, pozwolenie; szeregówka — nie, czeka na SANEPID, WZ złożony 28 sierpnia; trzecia działka — nie, brak ścieżki po 1 września. Raport z Excela, w którym wszystkie trzy mają status „w realizacji”, powie prezesowi bzdury. Różnica między tymi dwoma raportami nie wymaga nowej metodologii. Wymaga daty wpływu i otwartego BIP.
Kary za zwłokę umorzone od 1 lipca i kolejka w wydziale
Do 1 lipca część inwestorów liczyła, że gmina zapłaci za milczenie. „Rzeczpospolita” opisała zmianę wcześniej i wróciła do niej 17 sierpnia: postępowania o kary umorzono, bieg terminów wstrzymano. Wiceminister nie zapowiada pieniędzy na etaty. Wniosek stoi w kolejce, a kolejka — według Forsala — liczy się w miesiącach, nie w tygodniach. W Waszej ewidencji data „ustawowy termin wydania” nie może być datą, od której księgowość planuje pierwszą fakturę sprzedaży domu.
Trzy daty przy wniosku WZ wystarczą, jeśli są uczciwe. Data wpływu. Data, którą urząd podał ustnie albo w wezwaniu jako orientacyjną. Data rzeczywistego wydania. Reszta to komentarz. Jeśli ktoś dopisze „kara po 30 dniach”, wrócicie do przepisów, które od 1 lipca tej kary w tym postępowaniu nie napędzają. Nie cytujemy tu kwot kar z poprzedniego stanu prawnego, bo nowy stan ich nie uruchamia. Nie zgadujemy, czy Sejm to odkręci.
Wezwanie do uzupełnienia dokumentów zatrzymuje sprawę bardziej niż „brak etatów”. Mapa nie ta, pełnomocnictwo bez daty, brak tytułu prawnego po nowelizacji kwietniowej — każda z tych dziur jest Wasza. W karcie pole wezwanie z datą i listą braków. Dopóki braki wiszą, nie wolno obiecywać inwestorowi tygodnia. Obiecujecie datę, w której Wy kompletujecie odpowiedź, nie datę decyzji. Kierownik budowy dostaje w aplikacji to samo: uzupełnienie, nie kopać.
Interpelacja, o której pisze „Rzeczpospolita”, ostrzega przed inną luką: wniosek wpłynie, ale postępowanie nie zostanie wszczęte przed 1 września. FAQ MRiT mówi o postępowaniach wszczętych przed tą datą. Wpływ to nie zawsze wszczęcie. Jeśli gmina nie nada znaku sprawy, a UPO macie tylko na złożenie, dzwonicie i proście o potwierdzenie wszczęcia. Zapisujecie datę rozmowy, imię urzędnika, znak. To nie jest „przycisk w systemie GESOFT”. To telefon. Panel ma miejsce, żeby ten telefon nie zginął w zeszycie.
Warunki techniczne po 20 września na karcie projektu
Obok planów ogólnych budowlanka liczy drugi kalendarz. Obowiązujące rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, według art. 66 ustawy o zapewnianiu dostępności osobom ze szczególnymi potrzebami, miało wygasnąć 19 września 2026 r. Nowe WT — pisała „Rzeczpospolita” w lipcu — długo nie wychodziły z MRiT. 10 sierpnia, z aktualizacją 11 sierpnia, Dziennik Gazeta Prawna opisał poselską poprawkę: inwestorzy, którzy złożą oświadczenie, mogliby przez 18 miesięcy od 20 września stosować dotychczasowe przepisy. Tekst „Poselska wrzutka ratuje budowy” zaznacza też zastrzeżenia konstytucyjne do sposobu wprowadzenia tej poprawki. Nie rozstrzygamy ich. Zapisujemy fakt: Sejm pracował nad oświadczeniem i vacatio, a DGP to opisał.
Na karcie projektu potrzebujecie osobnego bloku, nie mieszanego z WZ. Które WT stosuje projekt: dotychczasowe / nowe / nieustalone. Czy złożono oświadczenie: tak/nie, data, kto podpisał. Projektant i numer uprawnień. Warunki techniczne nie zastąpią wuzetki. Wuzetka nie zastąpi WT. Inwestor, który ma prawomocne WZ z lipca i projekt według starych WT, musi wiedzieć, czy 20 września ten projekt nadal przejdzie pozwolenie. To pytanie do projektanta i do aktualnego brzmienia przepisu epizodycznego, nie do slajdu z sierpnia.
Nie wpisujemy tu grubości styropianu, klas akustycznych ani parametrów stolarki z projektu rozporządzenia. Projekt był na RCL, konsultacje MRiT ogłaszało w 2025 r., treść mogła się zmienić. Zmyślanie parametrów w artykule o ewidencji nic Wam nie da. Da Wam pole: „projekt zgodny z WT z dnia … / rozporządzenie …”. Gdy projektant zmieni podstawę, zmieniacie pole i wersję PDF. Stara wersja zostaje w historii. Kierownik na budowie otwiera aktualną.
Jeśli budujecie jednocześnie magazyn z MPZP i szeregówkę z WZ, oba projekty mogą iść na innych WT. Ewidencja, która ma jedną globalną flagę „stare WT dla całej firmy”, kłamie w drugiej inwestycji. Flaga żyje na projekcie, nie na firmie. To drobiazg, który wychodzi przy pierwszej kontroli projektu w starostwie, gdy inspektor pyta o podstawę i dostaje wydruk z innej budowy.
Pytania do geodety, urbanisty i dostawcy panelu
Zanim ktoś Wam sprzeda „moduł planów ogólnych”, zapytajcie geodetę o rzeczy, które i tak musi wiedzieć. Czy na wyrysie widać obowiązujący MPZP, czy tylko ewidencję gruntów. Czy potrafi oznaczyć, że działka leży albo nie leży w obszarze uzupełnienia zabudowy, gdy gmina plan uchwali. W jakim formacie oddaje Wam granicę — PDF, DXF, GML. PDF do teczki wystarczy na start. GML przyda się, gdy kiedyś podłączycie warstwę. Nie kupujcie GIS-u w pierwszym tygodniu, jeśli macie dwanaście budów i dziurawy BIP.
Urbanista albo pełnomocnik ma powiedzieć: czy wniosek WZ z 28 sierpnia został wszczęty, czy tylko złożony. Jaki znak sprawy. Czy gmina potwierdza, że plan ogólny nie wszedł. Czy na tej działce w ogóle przysługuje WZ po nowelizacji (prawo do dysponowania). Czy to LICP, ZPI, specustawa, czy zwykła wuzetka. Cztery reżimy, cztery odpowiedzi. Jeśli pełnomocnik mówi „to wszystko warunki zabudowy”, zmieńcie pełnomocnika albo dajcie mu tabelę z Waszego panelu i każcie wypełnić typ.
Dostawcy oprogramowania zadajcie pytania, na które da się odpowiedzieć tak albo nie. Czy karta inwestycji ma osobne pola na MPZP, plan ogólny, WZ, ZPI, pozwolenie. Czy data wpływu jest polem daty, nie komentarzem. Czy załącznik PDF z BIP wisi przy inwestycji, nie w ogólnym dysku. Czy kierownik na Androidzie widzi trzy flagi: wolno wjechać / wolno kopać / nie wchodzić. Czy status „wstrzymana — brak planu ogólnego” da się ustawić bez kombinowania w uwagach. Czy da się zrobić raport: ile budów stoi na WZ złożonym przed 31 sierpnia, ile na MPZP, ile nie ma ścieżki.
Pytania, których unikać: „czy system jest zgodny z reformą planowania”. Reforma to kilkadziesiąt artykułów i trzy nowelizacje. Nikt nie jest „zgodny z reformą” przyciskiem. „Czy macie integrację z Rejestrem Urbanistycznym” — do 1 października gminy mogą jeszcze siedzieć na BIP, a pełne dane przestrzenne planów miejscowych w rejestrze mają czas do 2029 r. Obietnica integracji z narzędziem, które gmina u Was nie uruchomiła, jest ozdobą oferty. Pytajcie o link do BIP i datę sprawdzenia. To działa w sierpniu 2026.
Osobno: kto u Was ma prawo zmienić status z wniosek złożony na pozwolenie. Jeśli może to zrobić brygadzista, ewidencja padnie przy pierwszej kontroli wewnętrznej. Uprawnienie: biuro / pełnomocnik / prezes. Kierownik potwierdza odbiór informacji, nie edytuje podstawy prawnej. To samo, co przy uwierzytelnianiu w panelu: konto osoby, nie wspólne hasło na tablecie w żwirowni.
Dokumenty we wniosku o WZ i wezwanie do uzupełnienia
Wniosek o warunki zabudowy nie jest jednym PDF-em. To teczka, której brakujący element zatrzymuje sprawę mocniej niż kolejka w wydziale. Charakterystyka inwestycji, mapa zasadnicza albo mapa do celów projektowych, wypis i wyrys z ewidencji gruntów, pełnomocnictwo, tytuł prawny po nowelizacji kwietniowej, czasem decyzja środowiskowa albo zaświadczenie, że jej nie trzeba. Każdy z tych plików ma datę. Ewidencja, która trzyma „wniosek złożony” bez listy załączników, nie powie Wam w październiku, czego gmina wezwała w wrześniu.
Wezwanie do uzupełnienia zapisujecie jako zdarzenie, nie jako komentarz. Data pisma, znak, lista braków, termin odpowiedzi, data wysyłki uzupełnienia, kanał. Jeśli gmina prosi o nową mapę, geodeta dostaje zadanie z numerem inwestycji, nie z hasłem „poprawka do WZ”. Stara mapa zostaje w historii jako odrzucona przez urząd, nowa jako złożona z uzupełnieniem. Kierownik nie musi tego widzieć. Biuro musi, bo od tego zależy, czy postępowanie wszczęte 28 sierpnia nadal żyje, czy umarło na braku załącznika.
Pełnomocnictwo pada częściej, niż się przyznaje. Data końcowa, zakres „do złożenia wniosku” bez „do odbioru decyzji”, podpis osoby, której nie ma w KRS. Po 30 kwietnia dokładacie jeszcze tytuł prawny do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Umowa rezerwacyjna, przedwstępna bez prawa budowy, mail od właściciela — to nie jest tytuł. Skan aktu albo dzierżawy z zapisem o budowie. Pole tytuł sprawdzony przez z nazwiskiem. Jeśli sprawdza „ktokolwiek z biura”, sprawdza nikt.
Decyzja środowiskowa albo screening to osobna gałąź, nie przypis. Nie każda szeregówka jej potrzebuje. Magazyn przy drodze, parking, rozbiórka — częściej tak. W karcie flaga: środowisko wymagane / niewymagane / w toku, znak sprawy RDOŚ albo urzędu, data. Nie wrzucajcie tej sprawy do statusu WZ. To inne biurko, inny termin, inna osoba w firmie. Panel, który ma jeden status dla obu, pokaże Wam „WZ w toku”, gdy tak naprawdę stoicie na środowisku od czerwca.
Po decyzji przychodzi jeszcze przeniesienie. Inwestor spółka córka, sprzedaż działki, zmiana strony. Art. 63 ust. 5 upzp. Dla zabudowy zagrodowej MRiT przypomina: nowy adresat musi wykazać gospodarstwo i powierzchnię powyżej średniej w gminie tymi samymi dokumentami co przy wniosku. W ewidencji przeniesienie to nowa karta strony, stara decyzja zostaje z adnotacją. Numer decyzji się nie zmienia. Zmienia się, kto może iść po pozwolenie. Księgowa wystawia fakturę temu, kto jest na decyzji, nie temu, kto dzwoni.
Co robi biuro, gdy budowa stoi na wuzetce
Stojąca budowa kosztuje, nawet gdy na działce nic nie ma. Podwykonawca robót ziemnych ma termin w umowie. Żuraw zamówiony na wrzesień. Ekipa z innej budowy miała „przeskoczyć”. Zaliczka wpłynęła od inwestora w lipcu. Jeśli 2 września okazuje się, że WZ nie ma ścieżki, ktoś musi rozpiąć te zobowiązania w tej samej ewidencji, nie w osobnym zeszycie „roszczenia”. Pole umowa podwykonawcy: data, kara umowna za odwołanie, czy da się przesunąć na magazyn z poniedziałku. To nadal karta inwestycji, tylko inna zakładka.
Księgowa nie czeka na urbanistę. Zaliczka od inwestora siedzi na koncie. Faktura zaliczkowa poszła w KSeF. Jeśli inwestycja spada ze statusu planowany wjazd wrzesień na wstrzymana — brak planu ogólnego, faktura korygująca albo nowy harmonogram płatności musi wiedzieć, której budowy dotyczy. Numer KSeF przy karcie, nie w ogólnym eksporcie. Inaczej w październiku będziecie szukać, która zaliczka była „na tę działkę bez WZ”. Przy kilku spółkach w grupie pomyłka jest droga.
Ewidencja czasu ekipy — to samo. Brygada, która we wtorek nie wjechała na szeregówkę, nie może wisieć jako przestój inwestycji B przez dwa tygodnie, jeśli w środę kopie przy magazynie. Godziny idą na budowę, na której faktycznie są. Status inwestycji B zostaje wstrzymana, bez godzin. Inaczej koszt szeregówki puchnie, a magazyn wychodzi „za tani”. Przy rozliczeniu z inwestorem szeregówki nie obronicie stawki, której w ziemi nie było. Przy ewidencji czasu to oczywiste; przy wuzetce ludzie o tym zapominają, bo „przecież ekipa czekała na urząd”.
Rozbiórka stodoły przed nowym magazynem to jeszcze BDO. Karty przekazania odpadów nie wystawicie w panelu GESOFT zamiast BDO.gov — tego nie ruszamy. Możecie przy inwestycji trzymać numer KPO i datę wywozu, żeby kierownik nie wywiózł gruzu „na oko” w tygodniu, w którym i tak nie wolno kopać fundamentów. Stojąca wuzetka nie zwalnia z odpadów, jeśli rozbiórkę zrobiliście w sierpniu, licząc że we wrześniu wjedziecie z ławami. Gruz już pojechał. Fundamentów nie ma. W ewidencji dwa fakty obok siebie, bez upiększania.
Komunikacja z inwestorem też ma datę. Mail z 20 sierpnia: „składamy WZ, start we wrześniu”. Mail z 2 września: „gmina bez planu, wniosek po terminie nie ruszy, czekamy na uchwałę”. Oba maile jako zdarzenia na karcie. Gdy w październiku inwestor powie, że „nikt mu nie mówił”, macie wątek, nie wspomnienie z narady. Nie jest to kancelaria prawna. Jest to porządek, który kancelarii potem skraca pracę. Panel nie pisze pism procesowych. Trzyma, co kto komu powiedział i kiedy.
Arkusz, gotowy program i własne oprogramowanie
Dwie, trzy budowy w jednej gminie, obie w MPZP, bez ZPI — arkusz wystarczy, jeśli ktoś go wypełnia. Kolumny z listy wyżej, linki do BIP, daty. Nie potrzebujecie abonamentu, żeby wpisać numer działki. Potrzebujecie dyscypliny. Gdy arkusz żyje w trzech kopiach na trzech laptopach, dyscypliny nie ma. Wtedy nawet mała firma traci datę wpływu.
Gotowy SaaS ma sens, gdy Wasz model jest standardowy: karta budowy, kosztorys, ekipa, faktury. Sprawdźcie, czy dostawca w ogóle ma pole na plan ogólny i na datę wszczęcia WZ. Wiele programów dla budownictwa powstało przy studium i „wuzetce na zawsze”. Studium 31 sierpnia traci moc. Pole studium w 2026 r. jest pamiątką. Albo dostawca je zastąpi planem ogólnym i OUZ, albo będziecie to trzymać w uwagach. Uwagi nie filtrują się w raporcie.
Własny panel — Laravel, Vue, Android, Paweł Matusiak — wchodzi, gdy standard się nie mieści. Kilkanaście gmin naraz, mieszanka MPZP / WZ / ZPI / specustawy, ekipa w terenie, która ma widzieć trzy flagi, faktury KSeF przy budowie, później BDO przy rozbiórce. Nie palimy Wam działającego kosztorysu ani magazyneków, jeśli one liczą. Doklejamy kartę inwestycji z polami, których gotowiec nie ma, i dajemy telefonowi kierownika to, czego Excel nie dowiezie na żwir. Szerzej o tym, kiedy abonament przestaje się spinać, jest w tekście gotowy program czy oprogramowanie na zamówienie.
Nie obiecujemy, że panel przyspieszy wydanie wuzetki. Urząd ma kolejkę, etatów nie dostał, kary za zwłokę od 1 lipca nie dyscyplinują. Panel przyspiesza Waszą odpowiedź na pytanie, czy w ogóle jest co przyspieszać. To wystarczająco dużo, żeby nie wylewać ław na działce, której ścieżka zamknęła się 1 września.
Jeśli już macie program do kosztorysów, obmiarów i magazynu części, nie ruszamy go dla zasady. Ewidencja inwestycji i decyzji WZ może być osobnym modułem z tym samym logowaniem, tym samym numerem budowy i tym samym Androidem kierownika. Kosztorys dalej liczy. Magazynek dalej wydaje. Nowy moduł dopisuje: gmina, BIP, data wpływu, OUZ, SANEPID. Integracja po numerze inwestycji, nie przez kopiowanie Excela raz w tygodniu. Raz w tygodniu ktoś zapomni i znowu będziecie mieć dwie prawdy o tej samej działce.
Checklista na ostatni tydzień sierpnia i pierwsze dni września
Poniższe punkty są do odhaczenia w ewidencji, nie do powieszenia na ścianie jako plakat. Każdy ma właściciela w firmie. Jeśli „wszyscy” mają sprawdzić BIP, nikt nie sprawdzi.
- Do 31 sierpnia: lista wszystkich działek bez MPZP. Przy każdej — czy wniosek WZ już wpłynął i czy postępowanie wszczęto. Brak znaku sprawy = telefon do gminy tego dnia.
- Do 31 sierpnia: wnioski ze specustawy mieszkaniowej, jeśli z niej korzystacie. Po 1 września ustawa traci moc.
- Do 31 sierpnia: ZPI — czy ogłoszono konsultacje. Jeśli nie, adnotacja, że dalszy bieg zależy od planu ogólnego.
- 1–3 września: ponowne sprawdzenie BIP każdej gminy z portfela. Plan mógł wejść 31 sierpnia wieczorem. Zapis daty sprawdzenia.
- Przy każdej decyzji WZ już wydanej: data prawomocności i skan. Po wejściu planu ogólnego ta decyzja nadal jest podstawą pozwolenia.
- Przy każdym projekcie: która wersja warunków technicznych i czy planujecie oświadczenie, gdy przepis epizodyczny wejdzie w opisanym przez DGP kształcie.
- Uprawnienia w panelu: kto zmienia status inwestycji. Kierownik potwierdza odbiór, biuro edytuje podstawę.
- Raport dla zarządu na pierwszy piątek września: ile budów na MPZP, ile na WZ wszczętym w sierpniu, ile bez ścieżki. Bez kolumny „jakoś ruszy”.
Po 1 września ewidencja nie przechodzi w tryb archiwum. Gminy będą uchwalać plany z opóźnieniem. Forsal pisze, że w gminie bez planu wniosek złożony we wrześniu czeka na uchwalenie. Gdy plan wejdzie, sprawdzacie OUZ. Działka w obszarze — można wrócić do WZ, o ile spełniacie prawo do dysponowania i resztę przesłanek. Działka poza obszarem — inna rozmowa z inwestorem, inny produkt, albo MPZP, albo rezygnacja. Nowy status w karcie, nowa data, ten sam numer działki. Nie zakładajcie drugiej karty „żeby było czyściej”. Historia ma być jedna.
W pierwszym tygodniu września ktoś w biurze powinien przejść listę gmin alfabetycznie, nie „od palących się budów”. Paląca się budowa i tak dzwoni. Cicha działka, na której nic się nie dzieje, wypada z głowy i wraca w listopadzie pretensją inwestora. Przy każdej gminie: link BIP, data ostatniego sprawdzenia, czy w ogłoszeniach pojawiła się uchwała albo wyłożenie. Jeśli gmina publikuje projekty do 30 września w BIP — art. 52 ust. 3 reformy — warto ten folder obserwować, zanim plan wejdzie. Zapis „brak uchwały na 3 września, jest projekt w BIP” jest cenniejszy niż cisza w statusie. Cisza nic nie dokumentuje.
Na koniec rzecz, której kalendarz nie załatwi. Ktoś w firmie musi lubić czytać BIP. Nie urbanista z miasta wojewódzkiego za każdą działkę. Osoba w biurze, z listą gmin, z przypomnieniem w kalendarzu. Panel jej w tym pomaga, bo trzyma link i datę. Nie czyta za nią uchwały. Jeśli tej osoby nie ma, 31 sierpnia przejdzie Wam bokiem, a 2 września pełnomocnik dowiezie wniosek, którego gmina nie przyjmie. Wtedy ewidencja i tak powstanie — tylko że w trybie awaryjnym, z pretensjami i z fakturą za pusty wyjazd ekipy.
Kalendarz na lodówce w biurze, z kółkiem na 31 sierpnia i 1 września, nadal ma sens. Panel go nie zastępuje. Przypomina osobie, która BIP otwiera, że te dwie daty nie są „jakimś wrześniem”, tylko dwiema różnymi półkami wniosków. Po 1 września kółko można zetrzeć. Listy gmin zostawiacie.
Jeśli po lekturze zostaje jedno zadanie na poniedziałek: otwórzcie listę działek bez MPZP i dopiszcie datę wpływu WZ albo adnotację, że wniosku nie ma. Resztę pól uzupełnicie w tygodniu. Ta jedna kolumna rozdzieli Wam wrzesień na budowy, które jeszcze mają szansę, i te, które już czekają na uchwałę rady.
Najczęściej zadawane pytania
- Czy po 1 września 2026 r. w ogóle da się dostać decyzję WZ?
- Tak, jeśli postępowanie wszczęto przed 1 września albo gmina ma już plan ogólny (wtedy — według Forsala — w obszarze uzupełnienia zabudowy), albo działka leży na terenie zamkniętym. LICP ma osobną ścieżkę i tego ograniczenia nie dzieli. Działka w MPZP wuzetki nie potrzebuje.
- Czy wniosek złożony 31 sierpnia wystarczy, jeśli gmina nie nada znaku sprawy?
- FAQ MRiT mówi o postępowaniach wszczętych przed 1 września, nie o samych przesyłkach. Wpływ i wszczęcie to dwa momenty. Proście gminę o potwierdzenie wszczęcia i zapisujcie znak sprawy na karcie.
- Czy prawomocna wuzetka z lipca 2026 r. pada, gdy gmina uchwali plan ogólny w innym przeznaczeniu?
- Nie. MRiT w FAQ: prawomocne decyzje WZ pozostają podstawą pozwolenia na budowę niezależnie od późniejszego planu ogólnego. Nowe wnioski po wejściu planu muszą być z nim zgodne.
- Ile gmin zdążyło z planem ogólnym?
- Forsal 19 sierpnia, za MRiT z początku sierpnia: ok. 19 proc. Reszta, głównie mniejsze gminy, to 65 proc. powierzchni zabudowy kraju. Nie mamy nowszej oficjalnej liczby i jej nie zgadujemy. Sprawdzajcie BIP swojej gminy.
- Czy GESOFT zastąpi wniosek w gminie albo e-Budownictwo?
- Nie. Panel trzyma kartę inwestycji, daty, skany i flagi dla kierownika. Wniosek składa pełnomocnik albo inwestor w urzędzie. Pozwolenie na budowę idzie przez organ i e-Budownictwo. Nie palimy też Wam działającego kosztorysu.
- Co z lex deweloper po 1 września?
- Specustawa mieszkaniowa traci moc 1 września 2026 r. Do tego dnia MRiT dopuszcza składanie wniosków o lokalizację inwestycji mieszkaniowej. Po tej dacie ta ścieżka się zamyka. ZPI i MPZP to osobne tryby.
- Czy kara za zwłokę w wydaniu WZ wróci we wrześniu?
- „Rzeczpospolita” pisze, że od 1 lipca 2026 r. postępowania o kary umorzono i wstrzymano bieg terminów. Nie zapowiadamy powrotu kar. W ewidencji nie planujcie wpływu z tego tytułu.
- Jakie pola są minimum na karcie inwestycji?
- Działka, MPZP albo jego brak, plan ogólny i OUZ z datą sprawdzenia, data wpływu i wszczęcia WZ, tytuł prawny, SANEPID, decyzja i prawomocność, pozwolenie, osoba w firmie. Szersza lista jest w rozdziale o karcie.
- Kiedy wystarczy Excel, a kiedy własne oprogramowanie?
- Excel: dwie, trzy budowy, jedna gmina, MPZP. SaaS: standardowa karta budowy, jeśli ma pola na plan ogólny i datę wszczęcia. Własne (Laravel, Vue, Android): wiele gmin, mieszane tryby, aplikacja dla kierownika, KSeF przy budowie. Oferta z kontaktu w 24 h.
- Czy warunki techniczne po 20 września mieszają się z planem ogólnym?
- To dwa kalendarze. Plan ogólny dotyczy WZ i planów miejscowych. WT dotyczą projektu budowlanego. DGP 11 sierpnia opisał poprawkę o 18 miesiącach i oświadczeniu inwestora. Na karcie projektu trzymajcie osobny blok WT, nie status WZ.
Opisz projekt