Laravel + Vue.js: jak budujemy panele, CRM i aplikacje B2B
Dedykowany CRM nie musi wyglądać jak relikt z 2010 roku. Laravel daje solidny backend i API, Vue.js — szybki, nowoczesny interfejs. Tak powstają systemy, z których zespół naprawdę korzysta na co dzień.
Gotowy CRM obiecuje „wszystko”. W praktyce zespół i tak trzyma prawdę w Excelu, bo pola nie pasują, a raport wymaga trzech eksportów. Dedykowany panel na Laravel + Vue.js odwraca tę logikę: najpierw proces firmy, potem ekrany. Interfejs jest tak prosty, jak pozwala na to prawdziwa praca — nie odwrotnie.
Architektura, która się broni
Backend Laravel wystawia REST API. Vue.js (Vite, Pinia) jest frontendem panelu: tabele, filtry, formularze, dashboardy. Dzięki temu ten sam API może obsłużyć aplikację Android, integrację z innym systemem albo sklep na osobnej domenie. Nie dublujemy logiki w trzech miejscach.
Na serwerze: Nginx, PHP 8, MySQL lub PostgreSQL, Redis na cache, sesje i kolejki. Ciężkie rzeczy — generowanie PDF, wysyłka maili, import 20 tysięcy SKU — idą do kolejki, a nie blokują kliknięcia użytkownika. To ten sam stos, który opisujemy w technologiach.
Co najczęściej budujemy w tym stacku
- CRM: kartoteka klientów, szanse, zadania, historia kontaktu, uprawnienia zespołu.
- Panele B2B: indywidualne cenniki, zamówienia hurtowe, faktury, statusy dostaw.
- Rezerwacje i terminarze: zasoby, personel, powiadomienia mail/SMS, synchronizacja kalendarza.
- Magazyn i WZ/PZ: stany, lokalizacje, skaner w aplikacji Android, alerty minimum.
- Portale klienta: zgłoszenia, dokumenty, płatności, status realizacji.
Role, które odzwierciedlają firmę
Właściciel widzi marżę. Handlowiec — swoich klientów. Magazyn — wydania. Księgowość — dokumenty. Laravel policies pilnują tego po stronie API, nie tylko przez ukrycie przycisku w menu. To samo API odrzuci sprytne wywołanie z innej przeglądarki.
Raporty, które nie bolą bazy
Dashboard „na żywo” liczy to, co musi. Ciężkie raporty dziennie/tygodniowo lądują w Redis albo w tabeli zagregowanej, odświeżanej zadaniem w tle. Dzięki temu panel nie zwalnia w piątek po południu, gdy wszyscy klikają „eksport do Excela”.
Jak wygląda projekt od środka
- Analiza procesów i szkic ekranów — zanim napiszemy model danych.
- Prototyp najważniejszego przepływu (np. od zapytania do faktury).
- Development etapami z podglądem na środowisku testowym.
- Testy, uprawnienia, kopie, SSL, wdrożenie na serwer klienta.
- Przekazanie Git, 6 miesięcy gwarancji, opcjonalny pakiet utrzymania.
Przykłady typów systemów, które tak budujemy, są w inspiracjach. Jeśli widzisz tam coś bliskiego Twojej firmie — albo nie widzisz i właśnie o to chodzi — opisz proces, który chcesz zautomatyzować. Wycena w 24h, bez zobowiązań.
Opisz projekt